Tylko u nas

Musiała uciekać przed kierowcą Ubera. "To było przerażające"

Kaeyra przeżyła chwile grozy podczas podróży Uberem. Przyznała, że musiała uciekać przed kierowcą. Wokalistka ujawniła nam szczegóły tego wydarzenia.
Musiała uciekać przed kierowcą Ubera. 'To było przerażające'
Plotek exclusive

Kaeyra to Karolina Baron, czyli polska wokalistka, która podbija amerykańską branżę muzyczną. Popularność zdobyła dzięki udziałowi w "American Idol" i "America's Got Talent". Dzięki temu błyskawicznie wzbudziła zainteresowanie radiostacji. Niemałą popularnością cieszy się także w social mediach - zarówno na TikToku, jak i na Instagramie. To właśnie tam niedawno opowiedziała o tym, co przytrafiło się jej podczas podróży Uberem. Nasz dziennikarz Marcin Wolniak postanowił dopytać ją o szczegóły.

Zobacz wideo Kaeyra musiała uciekać przed kierowcą Ubera. "To było przerażające"

Przeżyła chwile grozy w Uberze. Uciekała przed kierowcą

W swoich social mediach Kaeyra często publikuje nagrania, w których porównuje życie w Polsce do tego w Ameryce. Przyznała już między innymi, że w naszym kraju czuje się znacznie bezpieczniej, choć i tu spotkała ją nieprzyjemna sytuacja w Uberze. Wszystko zaczęło się od tego, że kierowca zaczął jechać inną trasą. To wzbudziło ogromny niepokój wokalistki i jej przyjaciela, z którym podróżowała. - Palił papierosa w środku, bardzo dziwny vibe. Od razu czuliśmy, że coś jest nie tak. No i potem wyszliśmy z auta. To było na takiej busy (ruchliwej - przyp. red.) autostradzie. I jak wyszliśmy, to on zaparkował, było mnóstwo aut koło nas, i on za nami zaczął biegać. No to było przerażające. Wszystko się dobrze skończyło i jest okej - powiedziała nam. 

Kaeyra nie ukrywała, że to wydarzenie było dla niej stresujące. - Ja się zamroziłam w ogóle, on uciekał (przyjaciel - przyp.red.). Zamroziłam się, bo wiedziałam, że nie mogę biegać szybciej niż taki wysportowany mężczyzna, więc stałam w miejscu i mówiłam: "Nie wiem, może się dogadamy jakoś?". Nie wiem, ja jestem dziwna w takich sytuacjach - powiedziała Kaeyra.

To nie była pierwsza taka sytuacja w życiu wokalistki. Kaeyra o sytuacjach w USA

Jednocześnie wokalistka zapewniła, że mimo tego nieprzyjemnego zdarzenia wciąż czuje się w Polsce bezpiecznie. Co ciekawe, gdy mieszkała w Stanach Zjednoczonych, tego typu wydarzenia zdarzały się jej znacznie częściej. - Ja podczas tej sytuacji byłam z przyjacielem z Polski. On był bardzo wstrząśnięty, a ja taka wychillowana. W USA, nie mówię, że to jest codzienność, ale częściej to się zdarza. Ja często mówię o różnicach pomiędzy Polską i Ameryką i o tym, że tu jest bardzo bezpiecznie i się tu dobrze czuję. Tylko ta jedna sytuacja była dziwna - wyznała wokalistka.

Więcej o: