Grzegorza i Maję Hyży widzowie poznali dzięki udziałowi w muzycznym show "X Factor". Drogi uzdolnionej muzycznie pary rozeszły się tuż po zakończeniu występów w programie. Pod koniec zeszłego roku zrobiło się głośno o nowej miłości w życiu muzyka , prezenterce Polsatu Agnieszcze Popielewicz . Zakochani, którzy podobno są zaręczeni, unikali komentarzy w mediach i wspólnych wystąpień, pierwszy raz oficjalnie pokazali się razem na czwartkowej gali Fryderyków . Na imprezie pojawiła się również Maja Hyży , która sprawiała wrażenie zupełnie niewzruszonej zaistniałą sytuacją. Nieschodzący z twarzy uśmiech zwracał uwagę jeszcze bardziej niż oryginalny kostium w kolorowe wzory i różowe szpilki.
W jednym z niedawnych wywiadów Hyży przyznała, że z Grzegorzem, z którym dzieli opiekę nad dwójką dzieci, łączą ją poprawne stosunki . Wersję tę podtrzymała, gdy reporterka JastrząbPost.pl zapytała ją o to, czy na gali doszło do spotkania z byłym mężem i jego narzeczoną.
Nie było okazji, żeby się przywitać, ale jeżeli się spotkamy gdzieś po drodze, na pewno nie omieszkamy się przywitać. Jesteśmy w dobrych kontaktach i mamy dystans do wszystkiego - powiedziała.
Kapif
em
Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem
Materiały partnerów
<< celebrity look >>
Donald Trump znowu atakuje włoską premierkę. Tym razem pisze o "zakazie zbliżania się"
"Welcome to Poland". Turnau była w szoku, ile musiała zapłacić za kawę, wodę i jagodziankę
Najwięcej emocji wywołał zakaz +1. Wedding plannerka zabrała głos ws. ślubu Oli Nowak
Rzadki widok. Krupińska pokazała dziesięcioletnią córkę. Tak dziś wygląda Antonina
Joanna Opozda: Największą samotność czuję wieczorem. To właśnie wtedy przychodzi cisza. A ja bardzo długo bałam się ciszy
Janachowska w ciąży i w szpilkach oburzyła ekspertkę. "To budzi mój największy niepokój"
Sąd decyduje o przyszłości dzieci Wiśniewskich. Prawnik zabrał głos
Influencerki porównują się do lekarzy. "Ile żyć mogłyśmy uratować". Wtem padła kwestia zarobków. Szok
Fani są zachwyceni metamorfozą Lilli z "Sanatorium miłości". Tylko spójrzcie!