"Daily Mail" napisał , że to przywilej, którego niewielu z nas może doświadczyć. My jednak uważamy, że to raczej uciążliwa konieczność. Gdyby bowiem Angelina Jolie wybrała się na zakupy "jak wszyscy", czyli w godzinach otwarcia sklepu, rozentuzjazmowani fani raczej nie pozwoliliby jej na spokojne wybieranie towaru. Siłą rzeczy musiała umówić się na indywidualne zakupy.
<< ANGELINA JOLIE NA NOCNYCH ZAKUPACH >>
Angelina Jolie miała na sobie niezobowiązujący strój. Noc gwarantowała dyskrecję (jak się okazało, niezupełną), więc aktorka zrezygnowała z makijażu. Spacerowała między stoiskami i przebierała w żakietach, markowych torebkach i eleganckich butach. Popijała przy tym kawę, a swoje wybory konsultowała ze sprzedawczynią.
Nie tylko brak makijażu rzucał się w oczy. Zwróciliśmy uwagę na niezwykłą szczupłość twarzy aktorki, a przede wszystkim jej odsłoniętych ramion. Podobnie jak miesiąc temu, wtedy jednak spojrzenia przyciągały jej nogi, "niepokojąco chude", jak napisał "Daily Mail".
Na nocne zakupy Angelina Jolie wybrała się do jednego z luksusowych butików w Beverly Hills w czwartek.
alex
Hawking sfotografowany z kobietami na wyspie Epsteina. Rodzina fizyka wydała oświadczenie
Co dalej z rozwodem Kubickiej i Barona? Prawniczka muzyka komentuje
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Mocne oświadczenie Moniki Olejnik. Zawiadomiła prokuraturę. "Jak sztorm wracają kłamstwa na mój temat"
Karpiel-Bułecka odpowiada Miszczakowi. Poszło o słowa na temat Krupińskiej
Zaskakująca opinia Zapendowskiej o karierze Zalewskiego. Takich słów nie mówi często
Trwa proces syna księżnej Mette-Marit. Zaskakująca opinia psychologa
Zaskakujące sceny na pogrzebie Bożeny Dykiel. Ksiądz w końcu stracił cierpliwość
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"