"Daily Mail" napisał , że to przywilej, którego niewielu z nas może doświadczyć. My jednak uważamy, że to raczej uciążliwa konieczność. Gdyby bowiem Angelina Jolie wybrała się na zakupy "jak wszyscy", czyli w godzinach otwarcia sklepu, rozentuzjazmowani fani raczej nie pozwoliliby jej na spokojne wybieranie towaru. Siłą rzeczy musiała umówić się na indywidualne zakupy.
<< ANGELINA JOLIE NA NOCNYCH ZAKUPACH >>
Angelina Jolie miała na sobie niezobowiązujący strój. Noc gwarantowała dyskrecję (jak się okazało, niezupełną), więc aktorka zrezygnowała z makijażu. Spacerowała między stoiskami i przebierała w żakietach, markowych torebkach i eleganckich butach. Popijała przy tym kawę, a swoje wybory konsultowała ze sprzedawczynią.
Nie tylko brak makijażu rzucał się w oczy. Zwróciliśmy uwagę na niezwykłą szczupłość twarzy aktorki, a przede wszystkim jej odsłoniętych ramion. Podobnie jak miesiąc temu, wtedy jednak spojrzenia przyciągały jej nogi, "niepokojąco chude", jak napisał "Daily Mail".
Na nocne zakupy Angelina Jolie wybrała się do jednego z luksusowych butików w Beverly Hills w czwartek.
alex
Zaskakujące sceny na pogrzebie Bożeny Dykiel. Ksiądz w końcu stracił cierpliwość
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Karpiel-Bułecka odpowiada Miszczakowi. Poszło o słowa na temat Krupińskiej
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Tak wygląda pożegnanie aktorki
Mocne oświadczenie Moniki Olejnik. Zawiadomiła prokuraturę. "Jak sztorm wracają kłamstwa na mój temat"
Dawid Woliński miał 19 lat, kiedy urodziła mu się córka. Tak dziś mówi o jej wychowaniu
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Ekspert wybrał najlepsze stylizacje na Bestsellerach Empiku. Miał jednak gorzki wniosek
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi