Jolie nie mogła pojawić się na premierze swojego nowego filmu "Unbroken" w Los Angeles ze względu na chorobę (uspokajamy - chodzi o ospę wietrzną ). W zastępstwie na imprezie pojawili się jej najbliżsi, mąż i troje dzieci - synowie Madox i Pax oraz córka Shiloh. Pitt rozmawiał z mediami głównie o nowym projekcie filmowym Angeliny, ale nie zabrakło pytań o głośną ostatnio aferę z wyciekiem e-maili zarządu i pracowników studia Sony Pictures . W odtajnionej przez hakerów korespondencji pojawiły się gorzkie słowa skierowane w stronę Jolie.
Co na to Pitt?
Nie widzę żadnej różnicy w hakowaniu telefonów i maili. Uważam, że nie powinniśmy w tym brać udziału. Myślę, że czyjaś rozmowa - czy to przez maile czy twarzą w twarz - powinna być prywatna. Media, które rozpowszechniają treść tych rozmów powinny przestać, ale tego nie zrobią. My nie powinniśmy tego czytać, ale tego nie zrobimy. To jest bardziej oskarżenie wobec nas - skomentował krótko w rozmowie z Accesshollywood.com.
Wszyscy spodziewali się, że mąż stanie w obronie żony i być może odpowie mniej "poprawnie politycznie". Pitt zachował jednak zimną krew, nie wszedł w słowne potyczki z Rudinem za pomocą mediów.
Co ciekawe, obecność dzieci na premierze skutecznie odwróciła uwagę największych portali show-biznesowych na świecie. Większość z nich skupiła się na tym, że najstarsza biologiczna córka pary wygląda jak ich "idealna mieszanka". Trzeba przyznać - coś w tym jest.
ROBYN BECK / AFP/EAST NEWSaga
Marcin Rogacewicz padł na kolana przed Agnieszką Kaczorowską. "Powiedziałam tak"
Szokujące maile Sarah Ferguson do Epsteina. Ujawniała szczegóły intymnego życia córki
Andrzej z Plutycz podjął już decyzję. Szykuje się nowa inwestycja
Olga Frycz urodziła! Zdradziła imię malucha
Wendzikowska zapytana o drożyznę w Polsce i samodzielne wychowanie dzieci. Ależ słowa
Kubacki wystąpił w "Dzień dobry TVN" i nagle stało się to. Jego córki zrobiły show
Nominowana Polka zachwyciła na imprezie przed Oscarami. Spójrzcie tylko na jej stylizację
Wojewódzki przebił Gessler. Trzycyfrowa cena za pączka. To nie żart
Tak mieszkają Boczarska i Banasiuk. Spójrzcie na pstrokaty sufit z czerwonymi łańcuchami