Holly Hagan to 22-letnia imprezowiczka, która zyskała popularność dzięki brytyjskiemu programowi "Ekipa z Newcastle". Celebrytka od lat bezskutecznie zmagała się z nadprogramowymi kilogramami i efektem jo-jo. Na zmianę chudła lub tyła. Kontrolę nad swoim ciałem odzyskała dopiero w zeszłym roku.
Zawsze miałam problemy z utrzymaniem odpowiedniej wagi - powiedziała Hagan w rozmowie z "Daily Mail" - Przez cztery ostatnie lata odczuwałam też sporą presję. W programie zawsze czułam się "tą większą" i to do mnie najbardziej przylgnęła ta łatka.
Tamte czasy celebrytka ma już jednak za sobą. Schudła ponad 12 kg, zaczęła ćwiczyć i lepiej się odżywiać. Skończyła z wieczornymi, zakrapianymi imprezami i jedzeniem na mieście - głównie kebabami. Niezdrowe posiłki zastąpiła zaś proteinowymi szejkami. Swoimi doświadczeniami w walce o szczuplejsza sylwetkę podzieliła się w wydanej niedawno książce "Holly Hagan's Body Bible" .Jak wygląda teraz, możemy zobaczyć na jej Instagramie , gdzie w ostatnim czasie regularnie wrzuca zdjęcia w bikini i skąpych strojach.
Aktualnie celebrytka przebywa na wakacjach w Cape Verde. Pod jednym ze zdjęć w stroju kąpielowym opisała historię z nim związaną.
Dostałam to bikini trzy lata temu i pamiętam, że pomyślałam wtedy: "czy to jakieś żarty". Z trudem podciągnęłam je powyżej kolan, a gdy się udało, zewsząd wylewał się tłuszcz. Ale ja zachowałam, pomyślałam, że jednego dnia się w nie zmieszczę. Trzy lata później się udało! Nie, nie jestem najszczuplejszą osobą w telewizji, ciągle mam jedną czy trzy fałdki kiedy siadam, ale tak świetnie jak teraz, nie czułam się nigdy w swoim życiu. Wam wszystkim chcę powiedzieć: nie poddawajcie się, nigdy! - napisała na Instagramie.Screen z Twitter.com/HollyGShore
Historia Holly nie jest jedną klasyczną bajką. Celebrytka przyznaje, że w pewnym momencie stała się więźniem walki o szczuplejszą sylwetkę i wpadła w obsesję.
Zaczęłam wywierać na sobie zbyt dużą presję. Musiałam spojrzeń na sprawę z dystansem i zrozumieć, że teraz jest ten czas, kiedy jestem szczęśliwa. Nosze teraz rozmiar 8, co zawsze było moim celem, więc dlaczego nadal próbuję gubić kilogramy, to nie ma sensu. W pewnym momencie możesz po prostu wpaść w obsesję. Na szczęście w porę zdałam sobie sprawę, że nie ma nic bardziej nietrakcyjnego od dziewczyny ciągle mówiącej o swoje wadze - przyznała w połowie kwietnia podczas promocji swojej "Body Bible".
W 2013 roku Holly przyjechała do Polski na imprezę MTV i bawiła się z "Ekipą z Warszawy". I wyglądała wtedy tak:
em
Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!