Kanye West przerwał koncert i kazał fanom wstać. Gdy nie wszyscy to zrobili, wysłał ochroniarza, żeby sprawdził, czy są niepełnosprawni

Kanye West zszokował fanów na koncercie w Sydney w Australii.

Kanye West wywołał skandal podczas swojego koncertu w Australii. Zażądał, by wszyscy jego fani wstali. Problem w tym, że pod sceną była spora grupa osób niepełnosprawnych, w tym siedzących na wózkach inwalidzkich.

O tej bulwersującej sprawie piszą media na całym świecie. West przerwał piątkowy koncert w Sydney w Australii i zapowiedział, że nie zagra dalej, jeśli fani nie będą tańczyli w rytm jego muzyki. Jednak nie każdy mógł to zrobić.

Nie mogę zaśpiewać tej piosenki, nie mogę kontynuować show, dopóki wszyscy nie wstaną. Będę widział, kto nie stoi. Wierzcie mi, jestem w tym bardzo dobry - krzyczał ze sceny Kanye West.

Dodał, że wyjątkiem są osoby niepełnosprawne, ze specjalnymi przepustkami - na koncercie była duża grupa osób niepełnosprawnych, w tym poruszających się na wózkach inwalidzkich. Jednak Kanye West był tym faktem niezbyt poruszony i nadal czekał. Skupił uwagę zwłaszcza na dwóch osobach. Kiedy jedna z nich pomachała mu z widowni... protezą nogi, Kanye powiedział, że jest usprawiedliwiona. Ale druga osoba nadal nie wstawała. Kanye był widocznie zdenerwowany.

Nigdy jeszcze nie czekałem tak długo, by wykonać jakiś utwór. To niewiarygodne - krzyczał ze sceny West.

W końcu wysłał ochroniarza, by sprawdził, czy fan rzeczywiście nie może wstać. Dopiero kiedy ochroniarz to potwierdził, Kanye West kontynuował koncert - relacjonował Dailymail.co.uk. Po występie zawrzało. Na Twitterze internauci dali upust swoim emocjom.

Czekamy na dwójkę ludzi, żeby wstali. Och, oni są na wózkach inwalidzkich? Grajmy dalej - wyśmiewał słowa Kanye Westa jeden z użytkowników Twittera.
Screen z Twitter.com

Peter Galbriath, który wrzucił na Youtube wideo z całego zajścia, powiedział w rozmowie z "The Independent", że to było po prostu nieporozumienie. Innego zdania są amerykańskie media:

Kanye West zrobił jedną z najbardziej nieczułych rzeczy w historii - grzmiał Perehilton.com
Kanye West znany jest z błazeńskich występów - napisała na wstępie swojego artykułu Emily Yahr z "The Washington Post".

Faktem jest, że muzyk słynie z bardzo dziwnych zachowań, jednak trudno zrozumieć, dlaczego tak postąpił. W jego obronie staje "Daily Mail", który przypomina, że muzyk wcześniej nie zachowywał się tak wobec osób niepełnosprawnych. Wręcz przeciwnie.

Na jednym z poprzednich koncertów dał swój mikrofon ochroniarzom, którzy przekazali go po koncercie jego fanowi, który poruszał się na wózku inwalidzkim - przypomina Dailymail.co.uk.

Może to było po prostu nieporozumienie? Tego nie wiemy. Kanye West nie wydał jeszcze oficjalnego oświadczenia po zajściu.

Nie miał złych intencji - wyjaśnia z kolei People.com, powołując się na słowa osób zbliżonych do Kanye Westa.
Zobacz wideo

Teo

Więcej o: