Foremniak i Ostałowska "nie darzą się sympatią". Nie chodzi tylko o program. Obie były...

Podobno aktorki rywalizują ze sobą od lat.

Drogi Małgorzaty Foremniak i Dominiki Ostałowskiej często przecinały się na przestrzeni ostatnich lat. I to nie tylko na gruncie zawodowym.

Według tygodnika "Na żywo" aktorki, delikatnie mówiąc, nie przepadają za sobą. Niedawno w mediach pojawiła się informacja, że Małgorzata Foremniak zastąpi Dominikę Ostałowską , która dotychczas prowadziła program "Stalking - zła miłość" na kanale ID.

Małgosia wiedziała, że poprzedni sezon prowadziła Dominika, ale nie miała skrupułów, by przejąć po niej tę rolę - twierdzi źródło "Na żywo".

Ale na tym nie koniec. Teraz na jaw wyszło, że aktorki były w przeszłości związane z tym samym mężczyzną. Chodzi o reżysera Mariusza Malca, z którym Foremniak ponoć nawiązała romans w 2004 roku na planie serialu "Na dobre i na złe". Aktorka była wówczas związana z Waldemarem Dzikim, ale ich małżeństwo przechodziło kryzys. Później podobno straciła zainteresowanie Malcem i zakochała się w tancerzu  Rafale Maseraku . Według znajomych gwiazdy, nigdy jednak nie zapomniała o reżyserze i uczucie do niego wróciło w najmniej oczekiwanym momencie.

W 2006 roku wyjechali razem do Sierra Leone kręcić film dokumentalny. W egzotycznych plenerach znów się do siebie zbliżyli - powiedziała "Na żywo" osoba z otoczenia aktorki.

Ponoć Malec nie był już jednak zainteresowany romansowaniem z gwiazdą "Na dobre i na złe" i związał się wtedy z aktorką Joanną Sydor, która urodziła mu syna.

Mariusz Malec, Joanna SydorMariusz Malec, Joanna Sydor Fot. KAPiF Fot. KAPiF

To nie koniec historii. Kilka lat później Malec zostawił matkę swojego dziecka dla Ostałowskiej. Aktorka również poświęciła dla reżysera wszystko, ale ich związek nie przetrwał.

Rozstała się z wieloletnim partnerem Hubertem Zduniakiem, z którym ma syna. Szybko przekonała się jednak, że źle ulokowała uczucia. Mężczyźni tacy jak Malec się nie zmieniają - czytamy w "Na żywo".

To kolejny dowód na to, jak mały jest świat polskiego show-biznesu. Według tygodnika panie "do dziś nie darzą się sympatią".

al

Więcej o: