Wokół kreacji ślubnej Sary Mannei zrobiło się spore zamieszanie. Żona piłkarza utrzymywała, że to ona ją zaprojektowała, a firma, która jedynie zrealizowała projekt, próbuje przywłaszczyć sobie do niego prawa. Tylko kto naprawdę stoi za tym oryginalnym projektem?
Sara Mannei chce być uważana za jedną z najlepiej ubranych celebrytek i znawczynię mody. Ślub z Arturem Borucem wzięła w sukni własnego, jak utrzymuje, pomysłu. Markę Chaos, która suknię uszyła, oskarżyła natomiast o przywłaszczenie sobie wszelkich "zasług" i chęć wypromowania się jej kosztem. Nasza czytelniczka zwróciła jednak uwagę na to, że rozkloszowana długa spódnica z kilku warstw falban i delikatny sweterek wcale mogły nie być, jak się okazuje, pomysłem aspirującej celebrytki.
IDENTYCZNĄ kreację zaprojektowała bowiem paryska fashionistka Delphine Manivet. Zdjęcia kreacji udostępniła w sieci. Tam mogła znaleźć je Mannei. Porównajcie zresztą sami.
Po lewej projket Delphine Manivet, po prawej Sary ManneiOczywiście, na obronę Mannei można powiedzieć, że top nieznacznie różni się od oryginału, ale czy "inspiracja" nie jest zbyt widoczna i oczywista? I tu pojawia się pytanie: uważacie, że to jeszcze w ogóle mieści się w ramach inspiracji, czy może to już zwykła podróbka?
aga
Nie żyje Sahara Ray. 34-letnia modelka kilka miesięcy temu urodziła córkę
Burza po odcinku "Rolnik szuka żony". Widzowie wściekli się po słowach kandydatki. "Przyjechała na wieś i..."
Widzowie wydali werdykt po występie Górniak w "Tańcu z gwiazdami". Widzą tylko jedno rozwiązanie
Wypluł burgera po pierwszym kęsie. Książulo odwiedził restaurację Wojewódzkiego. Nie miał litości
Zborowska poszła o krok za daleko? Internauci się wściekli. "Poczułam, że ze mnie zadrwiłaś"
W "Tańcu z gwiazdami" zyskali więcej niż pieniądze. Englert nie była pierwsza
Hugh Grant miał dostać 750 tys. dolarów za odcinek. Nagle wstał i wyszedł. "Problem w tym, że..."
Julia Kamińska ostro o prawie aborcyjnym. Apeluje do obserwatorów i uderza w rząd
Influencerka poprosiła hotel o darmowy pobyt. Otrzymała "fakturę" na pięć milionów euro