"Zrezygnowałam, nie wiadomo dlaczego. A gdy nie wiadomo o co chodzi - zazwyczaj chodzi o pieniądze" - Fiolka po raz pierwszy od ponad dekady zabrała głos w sprawie swojej absencji w mediach. Tłumaczy i jednocześnie zapowiada: Nie wrócę do śpiewania, na pewno.
Violetta "Fiolka" Najdenowicz - wielka nadzieja polskiej sceny muzycznej późnych lat 90. Tworzyła z największymi nazwiskami tamtych czasów - Grzegorzem Ciechowskim, Renatą Przemyk czy Lechem Janerką. Nagrała płytę, która okazała się wielkim hitem... i zniknęła z mediów. Po latach wyznała dlaczego.
Zrezygnowałam, nie wiadomo dlaczego. A gdy nie wiadomo o co chodzi - zazwyczaj chodzi o pieniądze. (...) Po prostu nie mogłam się z tego utrzymać i nie chodziło mi bynajmniej o życie na poziomie willi z basenem, służbą i innych pierdołów, lecz normalną, egzystencję z opłaconymi na czas rachunkami. (...) Poza tym jestem nieskończenie szczęśliwa, że to, czego doświadczyłam, a było to mega przyjemne i poczułam się niebywale doceniona - odbyło się zanim nastała epoka internetu i social mediów - wyznaje w felietonie w serwisie Sophisti.pl, dla którego regularnie pisuje.Elle
Fiolka szczerze opowiedziała także, dlaczego zdecydowała się wyjechać z Polski.
Popsuła mi się funkcja pt. "olej to i nie zwracaj na to uwagi", jeśli chodzi o polską rzeczywistość. Patrzę z oddali na egzorcyzmy odprawiane na Krakowskim Przedmieściu i mam wrażenie, że czytam wieści z psychiatryka. Kocham Bułgarię, Polskę, Szwecję, Francję, lecz nie czuję się obywatelką tych krajów. Poza tym w Polsce mi się zwyczajnie nie podoba, bo jest brzydko.
Artystka mieszka obecnie w Szwecji. W Polsce nie podoba jej się również to, że dla kobiet w jej wieku nie ma zawodowej przyszłości. Wokalistka nie potrafi zrozumieć, dlaczego dojrzałe kobiety widziane są przez społeczeństwo jako te gorsze. Upust emocjom dała w dalszej części swojego felietonu.
Nie bez znaczenia jest też fakt, że mając pięćdziesiąt lat - nikt mnie nie zatrudni, ba! Nawet nie zaprosi na rozmowę kwalifikacyjną. Bo w polskim mniemaniu pięćdziesięcioletnia baba to powinna się powoli czołgać w kierunku cmentarza, ewentualnie wnuki niańczyć, a nie zajmować się pracą zarobkową. O kulturze biznesowej i traktowaniu pracownika przez takt nie wspomnę.
Dziś jest szczęśliwa, że odeszła z show-biznesu. Nie żałuje swojej decyzji i zapowiada:
I nie wrócę do śpiewania, na pewno.
Była gwiazda postanowiła wyznać całą prawdę o swoim odejściu z show-biznesu pierwszy, ale zarazem ostatni raz. Nie chce więcej do tego wracać, a "tłumaczenie wkoło Macieju" już zaczyna ją męczyć.
aga
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci
Iga Świątek skradła show na imprezie VIP w wieczorowej kreacji. Spójrzcie na buty
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Miała 79 lat. "Silna kobieta - nigdy nie owijała w bawełnę"
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Miszczak nie miał litości dla Chajzera. Ostre słowa? Mało powiedziane
Tyle Doda otrzymywała za występy w Teatrze Buffo. Kwota może zaskakiwać