Jowita Budnik: Intensywnie trenowałam. W rok schudłam...

Chce znowu wrócić na salę.

Jowitę Budnik pamiętamy z serialu "W Labiryncie" oraz z sugestywnego dramatu "Plac Zbawiciela", w którym brawurowo zagrała pogrążającą się w depresji żonę i matkę. Teraz wciela się w postać romskiej poetki Bronisławy Wajs, bardziej znanej jako Papusza. W wywiadzie dla portalu Interia.pl przyznała, że na potrzeby roli musiała sporo schudnąć.

Nauka języka, czytanie, oglądanie, zapoznawanie się ze wszystkimi materiałami na temat Papuszy i Ficowskiego, musiałam schudnąć 18 kilo - opisuje aktorka przygotowania do roli.

Zrzucenie ponadnormatywnych kilogramów to był długotrwały proces. Budnik nie stosowała żadnej diety-cud, a jedynie same intensywne ćwiczenia fizyczne. Ile czasu jej to zajęło?

Niecały rok - powiedziała Budnik. - To był długoterminowy proces, którego się podjęłam w doborowym towarzystwie. Chudłam intensywnie trenując pod opieką mojego guru i mistrza Michała Kowalskiego. Trenowałam sześć razy w tygodniu, więc było to przy okazji bardzo przyjemne i z korzyścią dla mojego ciała w ogóle. Niestety, po okresie przygotowań, kiedy już wróciłam do pracy, trudno było to kontynuować, ale dodam, że bardzo mi tego brakuje. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze kiedyś wrócić na salę.

Tak aktorka prezentowała się we wrześniu na Festiwalu Filmowym w Gdyni.

Jowita Budnik.Jowita Budnik. Kapif Kapif

A tak wyglądała jeszcze 5 lat temu:

Jowita Budnik.Jowita Budnik. Kapif Kapif

Zobacz wideo
Zobacz wideo
Zobacz wideo

alex

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.