Większość Polaków zawsze ceniła sobie angielskie poczucie humoru, jednak żart Adriana Chilesa, brytyjskiego dziennikarza telewizji ITV, po piątkowym meczu piłki nożnej Anglia - Czarnogóra wywołał więcej oburzenia niż uśmiechu, przynajmniej u Polaków.
Polska drużyna będzie groźniejsza od Czarnogóry. Poza tym zagra właściwie u siebie, jestem pewien, że na meczu będzie 15 tysięcy Polaków - powiedział Chiles w studiu.
Mam nadzieję, że wszyscy oni będą tego dnia płakać - dodał drugi komentator, Lee Dixon.
No wiesz, ja mam teraz trochę robót budowlanych do wykończenia. Mówię więc zupełnie serio, bądź ostrożny - wtórował Chiles.
Jak donosi Sport.pl , żart dziennikarza oburzył gro telewidzów, którzy domagali się od studia przeprosin, a niektórzy nawet zwolnienia dziennikarza. Burza rozpętała się także w internecie.
Sprawa wywołała też poruszenie na Twitterze, gdzie część internautów uznała żart Chilesa za rasistowski. Inni bronili jednak prezentera, uważając oburzenie za przesadne. O sprawie napisały w sobotę między innymi "Telegraph", "Times" oraz "Guardian", krytycznie oceniając Chilesa - pisze Sport.pl .
Czy słowa dziennikarza faktycznie należy uznać za rasistowskie? Komentujący sprawę polscy internauci biorą przeważnie w obronę Brytyjczyków, zarzucając oburzonym Polakom brak dystansu. Słusznie?
karo
Doda o wynagrodzeniu za Sylwestra TVP. Wtem wygadała się o współpracy ze stacją
O tym występie na "Sylwestrze z Dwójką" mówią wszyscy. Maryla Rodowicz nie była sama na scenie
Dziennikarka trafiła na SOR. Tak skończyły się jej popisy taneczne w Republice
TV Republika w ogniu krytyki po transmisji sylwestrowej imprezy. W komentarzach armagedon
Matylda Damięcka z celną noworoczną grafiką. To samo myśli dziś wielu z nas
Widzowie rozczarowani występem Thomasa Andersa za 400 tysięcy złotych w Polsacie. To mu wytykają
Odmieniona Górniak na sylwestrowej scenie. W nowej odsłonie trudno ją rozpoznać!
Zaskakujące zachowanie Edyty Górniak podczas sylwestra. To działo się za kulisami
Blanka spotkała Stinga. Tego się po nim nie spodziewała. "Przysięgam, szok!"