Właśnie ukazała się "VIVA" z Hanną Lis na okładce, a w niej dziennikarka narzeka na swoje naturalne, jak twierdzi, krągłości na twarzy. Wyznała, że wyjątkowo wyraziste policzki zawdzięcza tylko i wyłącznie matce naturze:
No tak, policzki to wielki kompleks, przecież nieustannie słyszę, że są spod skalpela. Już kiedyś prostowałam, ale na nic się to nie zdało, więc wywieszam białą flagę i przyjmuję z pokorą, że dalej będę czytać, iż chirurg spieprzył sprawę, pompując je do monstrualnych rozmiarów (śmiech). Wracając do narracji poważnej, mam swoje mankamenty, nie mam ochoty ani czasu, by z nimi walczyć, tym bardziej, że je po prostu polubiłam - powiedziała w "VIVIE".
Dziennikarka narzekała także na panujący obecnie kult ciała.
Gdy patrzę na dzisiejsze 14-latki, przeraża mnie, jak bardzo wyznają kult ciała, dla nich dzień bez 60 brzuszków jest stracony. Mam wrażenie, ze w młodym pokoleniu dokonuje się coś na kształt antyfeministycznej rewolucji. Dlatego odczułam ulgę, gdy moja robiąca brzuszki i licząca kalorie 14-letnia Julia przyszła ostatnio do domu z książką "Żywe lalki. powrót seksizmu. Natashy Walter, znanej feministki. Ucieszyło mnie, że nie padła ofiarą filozofii, że o wartości kobiety stanowi wyłącznie jej wygląd - zwierzała się w wywiadzie.
Przy okazji Lis zwierzyła się, że na początku swojej kariery chciała uwolnić się od łatki atrakcyjnej kobiety.
Swojej wczesnej kobiecości nie znosiłam i robiłam wszystko, żeby ją spostponować, wręcz ukryć. Byłam ambitna, ciężko pracowałam, żeby udowodnić, że nie jestem tylko lalą na ekranie. (...) Intensywnie starałam się zasygnalizować, że wśród moich całkiem dobrze funkcjonujących organów jest mózg, a opakowanie, długość nóg, rozmiar miseczki - to cechy trzeciorzędne - dodała.
Lis twierdzi, że nie przywiązuje wagi do wyglądu tak bardzo, jak jest o to posądzana:
Wierz albo nie, ale d fryzjera chodzę dwa razy w roku. Ostatni masaż miałam tydzień temu, tak zwaną bańką chińską, potem, czułam każdy centymetr swojego ciała przez klika dni. I powiedziałam sobie - pierwszy i ostatni raz. Jeśli mam być piękna i tak cierpieć to już wolę starzeć się z godnością - wyjaśniła.
Przy okazji przyjrzeliśmy się policzkom Hanny Lis. Tak wyglądały w 1995 roku.
A tak w 2006 roku. Rzeczywiście zawsze były dosyć imponujące.
Czy to możliwe, że w ciągu lat jeszcze urosły? Wierzycie, że są naturalne?
Vic
Mariusz P. został oskarżony. Niespodziewane doniesienia z sądu
Te buty Lasockiego to ideał na komunię, chrzciny i wesele. Przechodzisz w nich cały dzień
Gdy Przybylska zmarła, jej najmłodszy syn miał trzy lata. Jego słowa o mamie poruszają
Russell Crowe już tak nie wygląda! 62-latek zmienił się nie do poznania
Andrzej Seweryn odebrał nagrodę z rąk Macrona. Padły ważne słowa. "Coś w nas uderza"
Żona porzuciła go dla młodszego. Gwiazdor Ich Troje błagał, żeby wróciła
Felicjańska o zarobkach w "Królowej przetrwania". Wspomniała o kwocie
Wałęsa ujawnił zaskakujące kulisy spotkania z Macronem. "Bardzo go to interesowało"
Ojciec Viki Gabor opuści areszt. Sąd podjął decyzję ws. wyłudzania pieniędzy