Festiwal w Opolu nie był przyjemnym przeżyciem dla Joanny Moro . Na szczęście nie przyjechała tam sama. Towarzyszył jej mąż oraz synowie.
Aktorka bardzo ceni sobie swoją prywatność. W programie Kuby Wojewódzkiego powiedziała jedynie:
Mam fajne, kochane, małe dzieci i męża - powiedziała.
Trochę więcej o jej mężu dowiedzieliśmy się z "Grazii".
Po raz pierwszy zobaczyli się w Teatrze Rozmaitości w Warszawie na przedstawieniu "Makbeth" w reżyserii Grzegorza Jarzyny. Joannę zaprosiła koleżanka, jej przyszły mąż przyszedł ze swoją mamą. Okazało się, że on również, podobnie jak Joanna, pochodzi z Wilna, a od wielu lat mieszka w Warszawie i pracuje jako inżynier. Rozmawiali w czasie antraktu, a na koniec mama inżyniera powiedziała: "Jeśli kiedykolwiek będzie pani potrzebowała pomocy, proszę pamiętać, że mój syn tu jest".
Joanna Moro przez kilka ostatnich miesięcy miała bardzo dobrą passę. Serial o Annie German uczynił z niej gwiazdę. Aktorka jest przy tym wszystkim naprawdę skromną i sympatyczną osobą. Na fali tego sukcesu zaproszono ją do Opola, ale poległa na utworze "Człowieczy los". Mamy nadzieję, że nie załamie jej ta fala krytyki.
Alfa
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Iga Świątek skradła show na imprezie VIP w wieczorowej kreacji. Spójrzcie na buty
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Gessler publikuje zdjęcia, które wcześniej usunęła. "Legendy o piciu wyssane z palca"
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Łukasz ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" z przejmującym wpisem. "Oliwia, chciałbym cię..."
Robert Górski i jego dorosły syn. 21-letni Antoni wygląda jak kopia ojca
Wiadomo, kiedy odbędzie się pogrzeb Magiery. Żona trenera zwróciła się z przejmującą prośbą do żałobników
Klaudia i Valentyn się rozstali? Stanowcza reakcja uczestniczki "Rolnik szuka żony"