Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów organizuje konferencję na temat wolności słowa i przekonań, która odbędzie się 2 lipca. Nie byłoby to warte odnotowania przez portal Plotek.pl gdyby nie fakt, że na liście gości jest... Dorota Rabczewska. Z tego co wiemy, na razie nie potwierdziła przybycia.
Doda ma szanse zasiąść przy jednym stole z polskimi intelektualistami, etykami i filozofami. Swój udział w konferencji potwierdzili między innymi profesor Jan Hartman (filozof, bioetyk, kierownik Zakładu Filozofii i Bioetyki w Collegium Medicum na Uniwersytecie Jagiellońskim), doktor hab. Wojciech Krysztofiak (logik i filozof analityczny, profesor Uniwersytetu Szczecińskiego) i profesor Jan Woleński (filozof analityczny,filozof języka, wykłada w Uniwersytecie Jagiellońskim).
Skontaktował się z nami dr hab. Wojciech Krysztofiak, który przedstawia się jako
pierwszy, publiczny, intelektualny obrońca Dody
i na łamach "Gazety Wyborczej" bronił Rabczewskiej w starciu z polskim wymiarem sprawiedliwości.
Oprócz informacji o tym niecodziennym wydarzeniu, dr Krysztofiak podzielił się z nami swoim zdaniem na temat ewentualnego pojawienia się Doroty Rabczewskiej na spotkaniu intelektualistów. "Obrońca Dody" wyraża nadzieję, że jej udział w takim wydarzeniu przyczyni się do promocji czytelnictwa i zainteresowania klasykami filozofii.
Chyba będzie to bez precedensu wystąpienie publiczne Dody wśród intelektualistów-filozofów. - pisze Krysztofiak. - Jako osoba zaproszona do panelu dyskusyjnego jestem pod wrażeniem, iż gwiazdy show-biznesu zaczynają promować wartości wysokie, takie jak wolność słowa czy też wolność wyrażania własnego stylu życia. Czy nie stanie się to nowym stylem wśród gwiazd, np. pisanie wspólnie książek-rozmów ze znanymi filozofami?
Wyobrażacie sobie wspólne dzieło Dody i jakiegoś filozofa? My tak. Na pewno byłoby hitem Internetu. Doktor idzie jednak dalej w swoich dywagacjach:
Być może to właśnie Doda będzie tą osobą, która wpłynie na zmianę statystyk czytelnictwa wśród młodych ludzi w Polsce. Czy wyobrażacie sobie Państwo Dodę czytającą najczęściej czytane w XX wieku dzieło filozoficzne: "Tractatus Logico-Philosophicus" Ludwiga Wittgensteina?
Szczerze? Raczej nie.
Ja po filmie "E = mc2" zaczynam powoli w to wierzyć. - kończy dr Krysztofiak.
Naprawdę chcielibyśmy podzielać nadzieje naukowca na to, że Doda zainteresuje kogokolwiek filozofią Wittgensteina. Póki co jednak widzimy Rabczewską raczej tak:
Myślicie, że Doda zdecyduje się na udział w takiej dyskusji? Piosenkarka została ostatnio skazana za obrazę uczuć religijnych. Chodzi o jej pamiętne słowa o ewangelistach "naprutych winem i palących jakieś zioła". Kilka dni temu Sąd Okręgowy w Warszawie odrzucił argumenty prawników piosenkarki i zasądził 5 tysięcy złotych grzywny.
Jako że sprawa wzbudza wiele kontrowersji, o Dodzie znów zrobiło się trochę głośniej. Piosenkarka zapowiedziała nawet apelację do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Twierdzi, że jej prawo do wolności słowa zostało pogwałcone. Myślicie, że będzie tego dowodzić w zacnym, uczonym gronie?
tommy
Kulisy zmian w "halo tu polsat". "Cichopek źle wypadła w badaniach"
Badach spotkał Jansona po wielu latach. Co słychać u lidera Varius Manx?
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki
Ewa Woydyłło wydała oświadczenie po kontrowersyjnym wywiadzie. "Nie miałam złych intencji"
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
Brad Pitt nie odpuszcza Angelinie Jolie. Sąd ma zdecydować o jej finansach
Amy Schumer schudła 23 kg i pokazała efekty przemiany. "Nigdy nie sądziłam, że nadejdą takie dni"
Scena śmierci Marii Zięby w "Na Wspólnej" to jakiś żart? Scenarzysta wziął ten pomysł z Bollywood
Zachwycamy się powrotem, ale zapomnieliśmy, jak Wiśniewski traktował Mandarynę. "Zobaczcie najbardziej znaną d**ę w Polsce"