Kilka tygodni temu pisaliśmy o sensacyjnej diecie Ryszarda Kalisza . Znany z obfitych kształtów polityk wyznał, że stosuje niekonwencjonalne metody odchudzania:
Chodziłem na takie fajne zabiegi, zapomniałem jak to się nazywa... No, krótko mówiąc, przepraszam znowu za taką dosyć brzydką nazwę, ale kiedyś w wojsku cesarsko- królewskim nazywało się to po prostu LEWATYWA.
Najwyraźniej poseł SLD woli wydawać majątek na wymyślne zabiegi odchudzające, niż zrezygnować z kalorycznych potraw. Sami nie wiemy, co jest bardziej bezcenne: mina Kalisza, zajadającego ze smakiem ociekającą tłuszczem kiełbaskę czy wzrok dzieci, obserwujących jego kulinarne rozkosze?
Oldżi
Zapytali Dodę o catering Magdy Gessler. Tak ją rozliczyła: I dlatego podkręca ceny, bo...
Chylińska poruszyła internautki. Wystarczyła jedna wiadomość. "Dla nas. Rodziców i opiekunów"
Miała 17 lat, gdy zaginęła po wyjściu z imprezy. Przełom po pół wieku
Znaną aktorkę dotknęła "zabójcza choroba". Teatr prosi o pomoc
Tak wyglądało zatrzymanie Tigera Woodsa. Policja opublikowała nagranie
Lawina negatywnych opinii o "Podlasiu". Barciś mówi, co o tym myśli i stawia sprawę jasno
Nadmorski apartament znanego showmana. Lokalizacja zachwyca. W środku szkło i minimalizm
Wojciech Morawski nie żyje. Smutną informację przekazał Zbigniew Hołdys
Kupicha ujawnił prawdę o zarobkach. "ZAiKS dla takich osób jak ja jest..."