Joanna Liszowska do tej pory kojarzyła nam się przede wszystkim z kobiecymi kształtami i bujnymi lokami. Aktorka, w związku z udziałem w nowym tanecznym show Polsatu "Got to dance", postanowiła zmienić nieco swój wizerunek. W ostatnim programie pojawiła się w odmienionej fryzurze. Na nasze oko gwiazda wyprostowała i chyba doczepiła włosy!
Niestety, naszym zdaniem to nie jest dobra decyzja. Liszowska od lat poddaje się zabiegowi przedłużania i zagęszczania włosów, czego zresztą nie ukrywa. Jeden z przyjaciół gwiazdy powiedział nawet w jednym z wywiadów :
Jej włosy, przez lata poddawane różnym zabiegom, były bardzo zniszczone. Ostatecznie Joasia zaczęła doczepiać sobie pasma, by zwiększyć objętość włosów
Ale ta gładka fryzura obnażyła fryzjerską sztuczkę. Na zdjęciach wyraźnie widać odcinające się od naturalnych włosów doczepione pasma.
Gdyby nie nienaturalne dysproporcje w długości włosów, Liszowska wyglądałaby naprawdę świetnie. A Wy w jakiej wersji ją wolicie? Podobają Wam się jej nieokiełzane loki czy raczej gładka fryzurka? I przede wszystkim: Czy taka piękna kobieta musi uciekać się do sztucznego poprawiania urody, jakim jest przedłużanie włosów?
Oldżi
Skolim przekazał wieści ws. swojej stacji benzynowej. Wszystko przez sytuację na Bliskim Wschodzie
Facebook zablokował nową grafikę Damięckiej. Ta dosadnie skomentowała
Monika Miller zafundowała sobie lifting tygrysi. Dziś pokazała zdjęcia przed i po
Macron przeszła pilną operację. Córka ujawniła szczegóły
Zarzucali im, że nie zaczynali od zera. Terrazzino przemówił po odcinku "TzG"
Tak dziś mieszka Maciej Pela. Kuchnia to jego królestwo
Nawrocka złożyła życzenia mężowi i pokazała ich stare zdjęcie. Tak kiedyś wyglądali
Wieczorem nadeszły nowe wieści o córkach Andrzeja. Szok, kto zaoferował im pomoc
Mark Zuckerberg zamieszka w "bunkrze miliarderów". Nawet Bezos nie zapłacił tyle za willę