Joanna Liszowska do tej pory kojarzyła nam się przede wszystkim z kobiecymi kształtami i bujnymi lokami. Aktorka, w związku z udziałem w nowym tanecznym show Polsatu "Got to dance", postanowiła zmienić nieco swój wizerunek. W ostatnim programie pojawiła się w odmienionej fryzurze. Na nasze oko gwiazda wyprostowała i chyba doczepiła włosy!
Niestety, naszym zdaniem to nie jest dobra decyzja. Liszowska od lat poddaje się zabiegowi przedłużania i zagęszczania włosów, czego zresztą nie ukrywa. Jeden z przyjaciół gwiazdy powiedział nawet w jednym z wywiadów :
Jej włosy, przez lata poddawane różnym zabiegom, były bardzo zniszczone. Ostatecznie Joasia zaczęła doczepiać sobie pasma, by zwiększyć objętość włosów
Ale ta gładka fryzura obnażyła fryzjerską sztuczkę. Na zdjęciach wyraźnie widać odcinające się od naturalnych włosów doczepione pasma.
Gdyby nie nienaturalne dysproporcje w długości włosów, Liszowska wyglądałaby naprawdę świetnie. A Wy w jakiej wersji ją wolicie? Podobają Wam się jej nieokiełzane loki czy raczej gładka fryzurka? I przede wszystkim: Czy taka piękna kobieta musi uciekać się do sztucznego poprawiania urody, jakim jest przedłużanie włosów?
Oldżi
Melania Trump nie wytrzymała. Tymi słowami upomniała Donalda Trumpa
Lenka Klimentova trafiła do szpitala. Przekazała wieści ws. stanu zdrowia
Ruszył proces Zofii N.-K. Polska olimpijka została oskarżona o oszustwo. Wiadomo, co jej grozi
Dwie pierwsze damy, jedno miejsce. Spotkanie w Chorwacji przyciągnęło uwagę
Piekło zamarzło. Piotr Żak zgadza się z ojcem
Cała rodzina razem, a wszyscy patrzą na paznokcie 11-letniej księżniczki Charlotte. "Zdecydowanie za młoda"
Łatwogang pobił rekord dla Cancer Fighters. Oto nowe informacje na temat zebranej kwoty
Królewskie menu na kolacji w Białym Domu. Nie do wiary, jaki tort podano gościom
Goście Torbickiej nie mieli ochoty z nią rozmawiać! "Zaszli mi za skórę"