Bartłomiej Topa od dwóch dni zdobywa sławę w internecie. Zaznaczmy - niechlubną. Wszystko przez filmiki, na których aktor dziwnie wygląda.
Na pierwszym widać, jak Topa podróżuje warszawskim metrem. Kręci się po wagonie, macha rękami, a pod koniec wybiega z kolejki jak poparzony.
Tego samego dnia Topa pojawił się w porannym programie "Pytanie na śniadanie". I tu, podobnie jak na filmie z metra, zachowuje się podejrzanie. Śmieje się, ma nieskoordynowane ruchy i bełkocze. Filmik z programu trafia oczywiście do internetu.
Czy Topa był w obu przypadkach pod wpływem alkoholu albo leków? Może jest chory? Nie zbadaliśmy go, więc nie wiemy. Ale mamy pewne podejrzenia.
Dla nas cała wpadka może być "szyta". Podejrzewamy, że może być promocją nowego serialu TVP "Głęboka woda". W ostatnim odcinku Topa wcielił się w rolę nauczyciela-alkoholika. Jego uzależnienie wychodzi na jaw, gdy uczniowie publikują filmiki pijanego belfra w internecie. Topa jest świetnym aktorem, więc zagranie upojonego alkoholem czy odurzonego narkotykami mężczyzny, to żaden problem. Czy w metrze odegrał rolę swojego życia?
Zapytaliśmy ekipę realizującą serial, czy podejrzany stan Topy ma coś wspólnego z promocją serialu:
Nic nam o tym nie wiadomo - mówi wyraźnie zdziwiona Sylwia Wiśniowska z PR serialu.
Nic nie wie, czy nabrała wody w usta?:)
Buka
Melania Trump nie wytrzymała. Tymi słowami upomniała Donalda Trumpa
Lenka Klimentova trafiła do szpitala. Przekazała wieści ws. stanu zdrowia
Ruszył proces Zofii N.-K. Polska olimpijka została oskarżona o oszustwo. Wiadomo, co jej grozi
Dwie pierwsze damy, jedno miejsce. Spotkanie w Chorwacji przyciągnęło uwagę
Piekło zamarzło. Piotr Żak zgadza się z ojcem
Cała rodzina razem, a wszyscy patrzą na paznokcie 11-letniej księżniczki Charlotte. "Zdecydowanie za młoda"
Łatwogang pobił rekord dla Cancer Fighters. Oto nowe informacje na temat zebranej kwoty
Królewskie menu na kolacji w Białym Domu. Nie do wiary, jaki tort podano gościom
Goście Torbickiej nie mieli ochoty z nią rozmawiać! "Zaszli mi za skórę"