Nic z tych rzeczy. Jola Rutowicz na swoim ślubie, który odbędzie się już 21 marca w Miami, będzie ubrana w tradycyjną białą suknie ślubną z trenem i falbankami. W celu zakupienia takiej sukni, Jola pojechała wraz ze swoim narzeczonym pod Łódź do centrum handlowego "Ptak".
Jak podaje "SE", wpadła jej w oko biała suknia za 3 tysiące złotych. Trochę nas to dziwi. Skoro Jola Rutowicz znalazła sobie bogatego faceta, to po co kupuje sukienkę na targu, na którym ubiera się pół Łodzi i okoliczne wioski? "SE" dowiedział się również, że jej przyszły mąż to niejaki 36-letni Matt.
To człowiek o wysokiej pozycji. Nie mogę zdradzić, kim jest dokładnie, mogę tylko powiedzieć, że na stałe mieszka w Miami. Stąd też pomysł, aby to miasto było miejscem doniosłej uroczystości - powiedziała "SE" menedżer Jolanty.
Z kolei przyjaciółka Rutowicz , zapewniła "SE", że Jola bierze ślub z miłości i wcale nie jest w ciąży. Takie podejrzenie może pojawić się, gdy opinia publiczna odkryje, iż Rutowicz zna swojego przyszłego męża raptem od 2 miesięcy. Trochę dziwny ten pośpiech...
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Czerwik i Sierpiński oceniają kreacje z Grammy 2026. "Jak na nią, to po prostu bida"
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Gwiazdy podczas Grammy uderzyły w Trumpa i ICE. Były owacje na stojąco
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Emocjonalny wpis Pawła Małaszyńskiego. "Dwa lata temu umarł uśmiech"
Paskowy TVN zażartował ze zdjęcia polityka. "Polska 2050 ma nową szefową, Hołownia..."
Fani grzmią po koncercie Ryszarda Rynkowskiego. Tego żądają od organizatorów