O Paulinie Smaszcz jest ostatnio głośno w mediach. Wszystko za sprawą jej uszczypliwego komentarza w kierunku byłego męża Macieja Kurzajewskiego i jego nowej wybranki Katarzyny Cichopek. Celebrytka pozwoliła sobie na nietypowe życzenia urodzinowe dla prowadzącej "Pytanie na śniadanie". Teraz Paulina Smaszcz pojawiła się na premierze spektaklu "Za jakie grzechy?" w Teatrze Kwadrat. Fotoreporterom na czerwonym dywanie posyłała płomienne uśmiechy. Naszą uwagę przykuła jej oryginalna stylizacja.
Paulina Smaszcz zdecydowała się na awangardowy kombinezon w bardzo nowoczesnej formie. Połączenie granatu z odcieniami wina to prawdziwy strzał w dziesiątkę. Wyraźnie zaznaczona talia nadała sylwetce doskonałych proporcji, ale wpadką jest długość nogawek - wyglądają jakby po prostu były za krótkie. Zdecydowanie lepszą opcją byłaby takie sięgające ziemi. To nadałoby całości nonszalancji i modowego flow. Nie do końca sprawdziły się tu także botki. Bardziej pasowałyby tutaj klasyczne szpilki. Teraz całość wydaje się zbyt ciężka. Na plus jest tu zdecydowanie torebka i makijaż, które wprowadzają pewnego rodzaju nieoczywistość i nawiązują do niewymuszonego stylu Francuzek.
Dodajmy, że spektakl "Za jakie grzechy?" w reżyserii Andrzeja Nejmana to adaptacja głośnej francuskiej komedii "Za jakie grzechy, dobry Boże?". Sztuka porusza temat tolerancji i w zabawny sposób mówi o spojrzeniu na osoby innej rasy czy wyznania, które żyją wokół nas.
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Anna Bardowska brylowała na 40. urodzinach męża. Tak się wystroiła
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Czerwik i Sierpiński oceniają kreacje z Grammy 2026. "Jak na nią, to po prostu bida"
Internauci burzą się na udział Komarnickiej i Miko w "Tańcu z gwiazdami". Chyba zapomnieli, jak to zwykle się kończy
Mateusz z "Rolnika" po rozstaniu z Basią nie wylewa łez w poduszkę. Tak bawi się z inną uczestniczką show
Fani grzmią po koncercie Ryszarda Rynkowskiego. Tego żądają od organizatorów