Więcej informacji i ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Antek Królikowski ostatnimi czasy zraził do siebie wielu ludzi. Pod koniec lutego media obiegła informacja, że gwiazdor zdradził swoją żonę i odszedł od niej tuż po porodzie. Na niewiernego męża spadła fala krytyki. Później było już tylko gorzej. Ostatnio Antek próbował zorganizować galę MMA, podczas której miało dojść do walki sobowtórów Władimira Putina i Wołodymera Zełenskiego. Oburzenie płynęło ze wszystkich stron. Wygląda na to, że aktor zaczął ponosić konsekwencje.
Pomysł zorganizowania walki pomiędzy sobowtórami prezydentów Ukrainy i Rosji został powszechnie potępiony. Na Antka wylała się fala krytyki. Aktor w końcu przeprosił i zapowiedział wycofanie się z życia publicznego. Co ciekawe za miesiąc miała mieć miejsce premiera filmu z jego udziałem. Teraz twórcy produkcji "Szczęścia chodzą parami" zapowiedzieli poważne zmiany.
Film decyzją producenta i koproducentów został przesunięty na jesień.
Producenci nie powiedzieli wprost, że ich decyzja o przesunięciu premiery filmu jest związana z zamieszaniem wokół Antka. Niemniej to bardzo prawdopodobny scenariusz. To jednak nie wszystko. Królikowski do tej pory znajdował się w obsadzie serialu "Bracia". To już nieaktualne. Twórcy produkcji powiedzieli Pudelkowi, że aktor sam podjął decyzję o odejściu z produkcji.
Antoni Królikowski wycofał się na ten moment z życia medialnego i przyjęliśmy do wiadomości jego decyzję. W związku z tym nie będzie brał udziału w serialu.
Wygląda więc na to, że pomysł Antka, by zorganizować galę Royal Division, może okazać się jednym z najgorszych w jego karierze.
Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.
Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
Nie żyje Dominika Żukowska. "Jej niepowtarzalny głos na zawsze pozostanie w pamięci"
Koroniewska i Dowbor porzucili dom na rzecz luksusowego apartamentu w stolicy. 3,5-metrowa wyspa to początek
Marcin Rogacewicz padł na kolana przed Agnieszką Kaczorowską. "Powiedziałam tak"
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Bosacka mówi, jakich pączków unikać w tłusty czwartek. "Odradzam"
Widzowie zagotowali się po odcinku "Familiady". TVP wydała oświadczenie
TVP z nowym show. Poprowadzi go była gwiazda TVN. "Tego właśnie potrzebowaliśmy"
Najpierw odejście Franki, a teraz to. Widzowie "M jak miłość" znowu oburzeni