Ośmioletnia córka Ronaldo zaśpiewała hit Celine Dion i rozbiła bank. Internauci zbierają szczęki z podłogi

Cristiano Ronaldo i Georgina Rodriguez mają powody do dumy. Okazało się, że jedna z ich córek jest utalentowana wokalnie.
Georgina Rodriguez i Cristiano Ronaldo
Fot. Instagram.com/georginagio

Cristiano Ronaldo i Georgina Rodriguez wychowują wspólnie piątkę dzieci - najstarszego syna piłkarza Cristiano Ronaldo Juniora, urodzone (przez surogatkę) w 2017 roku bliźniaki Evę i Mateo, urodzoną także w tym samym roku córkę Alanę oraz Bellę, która przyszła na świat w 2022 roku. Choć Georgina od pewnego czasu przestała pokazywać twarze pociech w social mediach, wciąż publikuje z nimi zdjęcia i nagrania.

Zobacz wideo Ależ słowa Roberta Lewandowskiego o Cristiano Ronaldo

Córka Cristiano Ronaldo i Georginy Rodriguez zaskoczyła talentem. Dumna mama pokazała, jak śpiewa

W połowie stycznia Georgina opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, na którym możemy zobaczyć odwróconą tyłem do kamery ośmioletnią Alanę. Dziewczynka siedzi na jednym z przyrządów, znajdujących się w siłowni i trzymając w rękach telefon, śpiewa hit Céline Dion - "My Heart Will Go On".

Umiejętności wokalne córki pary zaskoczyły internautów. Ich zdaniem Alana zaśpiewała utwór lepiej niż niejeden dorosły artysta. "Talent płynie we krwi tej rodziny", "Jeszcze przejmie branżę muzyczną", "Jest już lepsza niż Taylor Swift", "Ronaldo będzie miał córkę piosenkarkę", "Wow, jestem pod wrażeniem", "Przepięknie", "Cristiano musi być dumny", "Cudowny głos" - mogliśmy przeczytać pośród licznych wpisów.

Zdjęcie Alany wywołało burzę w sieci. Cristiano Ronaldo opublikował je z okazji urodzin

Podobnie jak Georgina Rodriguez, Cristiano Ronaldo również od czasu do czasu publikuje zdjęcia z dziećmi w mediach społecznościowych. Zrobił to m.in. przy okazji ósmych urodzin Alany w listopadzie 2025 roku. Na jego profilu pojawiła się wtedy fotografia, do której dziewczynka zapozowała na rowerze.

Internauci zwrócili przy tym jednak uwagę przede wszystkim na buty, które miała na stopie - za duże sandały z wysokim obcasem. Choć można było założyć, że Alana podebrała je z garderoby swojej mamy, część obserwatorów nie kryła oburzenia. "Co to są za buty", "Takie buty dla małego dziecka?" - mogliśmy przeczytać pośród komentarzy. Rodzice dziewczynki nie zareagowali jednak na wpisy, wśród których znalazło się również wiele miłych życzeń urodzinowych.

Więcej o: