Marcin Bosak wyznał prawdę o synach. Niedługo będą dorośli

Marcin Bosak jest tatą dwóch synów, Władysława i Jana. W ostatnim wywiadzie aktor opowiedział o tym, jak dorastają.
Marcin Bosak
KAPiF

Marcin Bosak to gwiazdor "M jak miłość", "Kruka", "Zatoki szpiegów", "Małej wielkiej miłości" i "Sługi narodów". Jego portfolio jest bardzo bogate i stale się powiększa. Co z kolei słychać w sferze prywatnej aktora? Od dawna dumnie sprawuje rolę ojca synów, których doczekał się w zakończonym już związku z Moniką Pikułą. Okazuje się, że dzieci aktora niedługo wkroczą w dorosłość.

Zobacz wideo Czy Kaczorowska porzuci "Klan"?

Marcin Bosak otworzył się na temat dzieci. Tak wygląda ich relacja

Aktor odwiedził Marzenę Rogalską w Radiu Złote Przeboje. Na antenie po raz pierwszy od dawna opowiedział o dzieciach. - Władek osiemnastkę będzie miał w czerwcu. Stachu będzie miał 14 wtedy, bo są prawie równo między nimi, bez czterech dni, cztery lata różnicy - zaczął Bosak. - Stasiek jest prawie mojego wzrostu - młodszy. A Władek ma 186 cm wzrostu. Jest wielkim wysportowanym facetem. Gra w piłkę - uzupełnił. Okazuje się, że Bosak ma dobrą relację z synami i może z nimi szczerze porozmawiać. Nie ukrywa, że stawia na szczerą komunikację.

- Bardzo ich kocham i szczęśliwie oni też umieją o tym rozmawiać. Umieją też rozmawiać o rzeczach trudnych i to jest dla mnie największa przyjemność. Paradoksalnie bardzo miło jest usłyszeć: "Kocham cię", natomiast super jest też usłyszeć: "Tata, ale tu zawaliłeś", albo "Nie lubię, jak tak mówisz", "Uważam, że to jest słabe". To jest genialne - zaznaczył gwiazdor.

Marcin Bosak lata temu rozstał się z matką dzieci. Co wiadomo o tej dawnej relacji?

Aktor spędził około 15 lat u boku Pikuły, z którą poznał się za czasów studenckich. Finalnie czas pokazał, że mimo wspólnej pasji muszą żyć bez siebie. Duet rozpadł się w 2017 roku. Aktorka nie wypowiadała się na temat rozstania z aktorem, ale mówiła za to, jak przeżywa samodzielne macierzyństwo. "W związku z tym, że mam dzieci, muszę dobrze organizować życie. Wstaję rano, odprowadzam jednego syna do przedszkola, drugiego do szkoły i mogę skupić się na sobie. Chodzę na jogę, która pozwala mi się wyciszyć, zachować równowagę i pokorę" - mogliśmy przeczytać w "Życiu na gorąco".

Więcej o: