Małgorzata Kożuchowska pokazała 11-letniego syna. Takie kadry nie zdarzają się często

Małgorzata Kożuchowska zabrała syna do Opery Narodowej. Mimo, że aktorka rzadko dzieli się zdjęciami Jana, to tym razem zdecydowała się pokazać na Instagramie, jak spędziła z nim czas.
Kożuchowska
Małgorzata Kożuchowska pokazała syna. Zabrała go do opery / Fot. KAPIF

Małgorzata Kożuchowska z pewnością jest jedną z najbardziej rozchwytywanych polskich aktorek. Od lat zachwyca nas na ekranie i nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Obowiązki zawodowe łączy z życiem prywatnym i wychowaniem syna. Mimo że gwiazda strzeże jego wizerunku i rzadko pokazuje 11-letniego Jana w sieci, to na początku roku zrobiła jednak mały wyjątek od tej reguły.

Zobacz wideo Kożuchowska o tym, jaką jest mamą. Patrzy na oceny?

Małgorzata Kożuchowska zabrała syna do Opery Narodowej. Tylko spójrzcie na te zdjęcia 

Małgorzata Kożuchowska aktywnie działa w mediach społecznościowych. Gwiazda co jakiś czas uchyla fanom rąbka tajemnicy i zdradza, co u niej słychać. Jak dowiadujemy się z Instagrama, w Nowy Rok aktorka wybrała się do Opery Narodowej w Warszawie i zrelacjonowała wyjście na "Czarodziejski flet", publikując kilka kadrów. Okazuje się, że na wieczornym spektaklu towarzyszył jej syn, którego gwiazda rzadko pokazuje w sieci. Niemalże za każdym razem, gdy Małgorzata Kożuchowska decyduje się pokazać Jana internautom, wybiera te kadry, na których chłopiec stoi tyłem albo możemy zobaczyć jego profil. Tak samo było i w tym przypadku. Na opublikowanym zdjęciu widzimy, jak chłopiec stoi tyłem do obiektywu i z wielkim zaangażowaniem śledzi poczynania na scenie. Uwagę przykuwa także stylizacja Jana. Chłopiec był ubrany w ciemną marynarkę, jasne spodnie oraz eleganckie buty. Zajrzyjcie do naszej galerii i przekonajcie się sami!

Małgorzata Kożuchowska nie kupiła synowi komórki. "Telefonu na razie się wystrzegliśmy"

W wakacje Małgorzata Kożuchowska opowiedziała o wychowaniu syna. W rozmowie z Bogdanem Romanowskim wyjawiła, że Jan nie ma telefonu. - No, ja bym zabrała dzieciom technologię - stwierdziła. Czy syn korzysta z jej telefonu? - Bardzo rzadko, np. prosi mnie, by wysłać SMS-a do jakiegoś kolegi albo że chce zadzwonić do taty. Oczywiście ma iPada i wydzielany ten czas, kiedy może grać. Nie dało się go od tego uchronić. Ale telefonu na razie się wystrzegliśmy. Po prostu uważam, że to robi sieczkę z mózgu, wpływa na emocje dzieci, to jest przebodźcowanie - skwitowała aktorka w rozmowie.

Więcej o: