• Link został skopiowany

Hakiel i Serowska wyprawili synowi urodziny. Wielka żyrafa z żyrandolem to dopiero początek

Marcin Hakiel i Dominika Serowska świętowali pierwsze urodziny Romea. Na profilu celebrytki pojawiły się wyjątkowe ujęcia z imprezy.
Urodziny Romea
Fot. Instagram/_de_bonbon_, marcinhakiel

Marcin Hakiel i Dominika Serowska pod koniec zeszłego roku powitali na świecie swojego syna - Romea.  W jednym z wywiadów celebrytka przyznała, że to właśnie tancerz rozbudził w niej chęć założenia rodziny. "Nigdy nie miałam dużej potrzeby, żeby mieć dzieci. Wręcz myślałam, że to może już mnie nie spotka. Przy Marcinie pomyślałam, że chciałabym, żeby to właśnie on był tatą mojego dziecka. Dał mi poczucie bezpieczeństwa i wsparcia, którego wcześniej nie znałam" - opowiadała Agacie Reszko w programie "Call Me Mommy". 29 listopada na profilu Serowskiej pojawiły się urocze ujęcia z klimatycznego przyjęcia. Romeo świętował swoje pierwsze urodziny! 

Zobacz wideo Serowska zmieniła się po narodzinach syna. Potem odważyła się na 2 programy

Dominika Serowska i Marcin Hakiel wyprawili synowi przyjęcie. Spójrzcie na te dekoracje 

Imprezę zorganizowano w popularnej warszawskiej restauracji. Na jednym ze zdjęć widzimy podświetlaną ściankę do zdjęć z ogromną ilością różnokolorowych balonów. Po bokach umieszczono dekoracje z motywami zwierząt. "Sneak peek z pierwszych urodzin mojego synka" - pisała podekscytowana Serowska. Na innym ujęciu pokazała całą zastawę. Goście siedzieli przy długim, białym, drewnianym stole. Złote talerze świetnie komponowały się z czerwonymi serwetami. W rogu olbrzymia żyrafa trzymała kryształowy żyrandol. Ze ścian zwisały białe i czerwone firany. Trzeba przyznać, że dekoracje wyglądały naprawdę ciekawie. Na jednym ze zdjęć widzimy, jak Romeo siedzi w małym samochodzie. To z pewnością jeden z prezentów, które otrzymał malec. Więcej ujęć znajdziecie w naszej galerii. 

Dominika Serowska o rodzinie i planach na przyszłość. Myślała o adopcji 

Celebrytka udzieliła niedawno bardzo szczerego wywiadu, w którym otworzyła się na temat powiększenia rodziny. Okazuje się, że jej plany i plany Hakiela nie do końca się pokrywają. - On [Marcin Hakiel - przyp.red] chciałby więcej. Z jednej strony pozytywnie to przyjmuje, bo to dla mnie jako kobiety komplement, że on chce mieć więcej dzieci ze mną i że tak szybko chce, teraz już w tym momencie. Co najmniej jedno, jeśli nie więcej, taką dostałam informację. Ja nie do końca - mówiła w podcaście Pudelka. W tej samej rozmowie dodała, że gdyby w końcu zdecydowała się na powiększenie rodziny, to rozważyłaby adopcję. - Jest tyle biednych maluchów zostawionych w szpitalach po porodzie, co jest dla mnie straszne. Chciałabym takiemu dziecku dać dom, ciepło i zrekompensować mu to, że ktoś na samym początku życia go tak potraktował - mówiła. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

  • Link został skopiowany
Więcej o: