O lądowej Formule 1 słyszał chyba każdy, ale czy wiedzieliście, że wyścigi odbywają się również na wodzie? Bartek Marszałek jest pierwszym w historii Polakiem startującym w wodnej Formule 1. Podczas wyścigu rozpędza się do prędkości 250 km. Podobnie jak w tradycyjnych zawodach pokonuje zakręty i mierzy się z przeciążeniami. Ostatnio sportowiec pojawił się w "Dzień dobry TVN". Tam opowiedział nieco więcej o swoich osiągnięciach. Mężczyzna otworzył się również na temat swojego życia prywatnego. Marszałek zbiera środki na leczenie trzyletniej córki.
U trzyletniej Malwiny zdiagnozowano zespół RETA - neurologiczne zaburzenie rozwoju. - Nie potrafi mówić, nie potrafi chodzić, ale mentalnie i wzrokowo widzę, że ona jest z nami - tłumaczył sportowiec. Dziewczynka jest w trakcie kosztownej terapii, która blokuje rozwój choroby. - Dzięki Bogu, że tak wcześnie zaczęliśmy reagować, bo obecnie Malwinka jest w trakcie terapii pierwszym lekiem na tę chorobę ze Stanów Zjednoczonych, który blokuje jej rozwój. To jest syrop. Może brzmi banalnie, ale kosztuje 15 tysięcy dolarów na tydzień - zdradził Marszałek. - Pomoc jest nieustannie potrzebna, bo koszty leczenia Malwinki są ogromne. Dzięki temu, że córka bierze ten syrop, odzyskała z nami kontakt. To jest najcenniejszy objaw. Ja zrobię wszystko, żeby jej pomóc, ale cierpię. Często mam łzy w oczach. Tęsknię za prostymi rzeczami, których przedtem nie doceniałem, mając je w życiu - dodał.
Małżeństwo czeka na terapię genową, która ma być dostępna za około rok. Każdy dzień oczekiwania, to nowe wyzwania, z którymi para musi się zmierzyć. - Teraz ten sprawdzian, który jako małżeństwo i rodzina przechodzimy, to jest tak naprawdę prawdziwa weryfikacja tego, czy jesteśmy sobie pisani. Ja bez żony bym nie miał absolutnie sił do takiej walki, jaką mam, bo boksujemy się z chorobą i raz dostaniemy cios, drugiego dnia my wyprowadzamy swój, są dni lepsze, gorsze - opowiadał. Sportowiec wierzy, że za jakiś czas będzie mógł znowu udzielić wywiadu, w którym córka sama podziękuje widzom za pomoc i wsparcie. Link do zbiórki znajdziecie: TUTAJ.
Matylda Damięcka przeszła samą siebie. Jej grafiki z okazji Dnia Ojca poruszają. "Łzy same lecą"
Tyle zarabia Doda. Kwoty za posty sponsorowane zwalają z nóg
Nietypowa sytuacja w "Szkle kontaktowym". Po tych słowach prowadzący nie gryzł się w język
Korwin Piotrowska nie wytrzymała po komentarzu Rzeźniczaka o ciele influencerki. "Kiedy tak znormalizowaliśmy chamstwo?"
Tak dla jazdy po alkoholu. Skandal, co Skolim głosił na livie. Oto idol naszych dzieci
Nazywali go "polskim Schwarzeneggerem". Zmarł dwa miesiące po druzgocącej diagnozie
Miała zostać drugą Beatą Kozidrak. Jeden dramat przekreślił jej wielką szansę
Smaszcz z okazji Dnia Ojca złożyła życzenia... synowi. Przy okazji wbiła szpilę Kurzajewskiemu. Zaboli
Wszyscy mówią o metamorfozie Penélope Cruz. Blond i mocne cięcie to strzał w dziesiątkę