Liroya i jego najstarszego syna dzieli zaledwie 12 lat. Świętował już 40. urodziny

Informacja o najstarszym synu Liroya zaskakuje wiele osób. Mężczyzna ma już ponad 40 lat, a różnica wieku między nim a raperem wynosi niespełna 12 lat. Muzyk wyjaśnił, skąd wzięła się ta nietypowa sytuacja i opowiedział o ich wyjątkowej relacji.
Liroy - zdjecie ilustracyjne
Fot. Julia Mafalda / Agencja Wyborcza.pl

Liroy od lat wzbudza zainteresowanie nie tylko swoją muzyczną i polityczną działalnością, lecz także życiem prywatnym. Dziś jest szczęśliwym mężem i ojcem, choć droga do rodzinnej stabilizacji nie zawsze była łatwa. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że jego najstarszy syn ma już ponad 40 lat, a różnica wieku między nimi jest zaskakująco niewielka.

Zobacz wideo Te gwiazdy urodziły w 2024 roku. Jakie imiona wybrały dla dzieci?

Liroy ma 40-letniego syna. "Dziękował za to, że go wychowałem"

Liroy ma na koncie dwa małżeństwa. Raper ma też czwórkę dzieci. Matką trójki z nich, Michelle, Piotra i Dekstera, jest była żona muzyka Joanna Krochmalska. Były poseł ma też przybranego syna, który jest już po czterdziestce. Liroy wrócił do tego tematu w 2025 roku podczas rozmowy z Krzysztofem Stanowskim.

Mam syna, który niedawno skończył 40 lat i jest szczęśliwym człowiekiem. Parę razy się rozpłakałem, jak mi dziękował za to, że go wychowałem

- opowiadał. Raper wyjaśnił także, jak to możliwe, że dzieli ich niespełna 12 lat.

Nie jest moim biologicznym synem, ale to mój syn. (...) Zacząłem go wychowywać gdzieś od ósmego roku życia i wtedy zacząłem być dla niego ojcem i jestem do dzisiaj

- zapewniał.

Liroy o swoich dzieciach. "Najważniejsze jest to, żeby dawać miłość"

Liroy wychował się w dysfunkcyjnej rodzinie, w której obecna była przemoc. Dlatego też raper stara się być dobrym ojcem dla swoich dzieci. Od jakiegoś czasu muzyk toczy z byłą żoną sądową batalię o opiekę nad dwójką najmłodszych dzieci.

Mam fajne dzieciaki. Dużą część mojego czasu zajmuje rodzina. (...) Najważniejsze jest to, żeby dawać miłość za każdym razem, żeby dzieciaki czuły, że są kochane. Wydaje mi się, że są szczęśliwe

- mówił w programie "Przez Atlantyk".

Więcej o: