Zbigniew Zamachowski i Aleksandra Justa byli małżeństwem przez prawie 20 lat. Para doczekała się czwórki dzieci: Marii, Antoniego, Tadeusza i Bronisławy. W książce "Zbyszek przez przypadki" aktor wspomniał o rodzinie. "Wiodło nam się naprawdę fantastycznie. Samodzielnie zbudowałem rodzinę w materialnym wymiarze. Znaleźliśmy swoje miejsce na ziemi. Nasze dzieci i Ola bardzo kochały ten dom i nadal kochają. Na tym poprzestałem. Wydawało mi się, że to wystarczy, żeby utrzymać związek" - opisywał. Zbigniew Zamachowski pojawił się w programie śniadaniowym "Dzień dobry TVN". W trakcie obszernej rozmowy został zapytany o to, jakie relacje obecnie łączą go z dziećmi.
Ostatni odcinek "Dzień dobry TVN" prowadzony był przez Paulinę Krupińską i Damiana Michałowskiego. W pewnym momencie prowadzący zapytali Zbigniewa Zamachowskiego, czy udaje mu się zrzeszyć dzieci i spotykać ze wszystkimi w komplecie. Jak się okazuje, nie jest to łatwe zadnie. Aktor już od jakiegoś czasu nie widział się z jednym z synów. - Obecnie nie jest możliwe, żebyśmy spotkali się w komplecie, ponieważ mój syn, dziecko numer trzy, Tadeusz parę miesięcy temu wyjechał do Australii. Prawdę powiedziawszy ani my, ani on nie wie, kiedy tak naprawdę wróci - mówił. - Co on tam robi? - dopytał prezenter. - Szuka szczęścia. Żyje i chyba całkiem fajnie mu to idzie. Kibicujemy mu wszyscy. Spotykamy się pod jego nieobecność we trójkę - powiedział aktor.
W dalszej części rozmowy Zbigniew Zamachowski zauważył, że obecnie ma zupełnie inne relacje z dziećmi niż jeszcze kilka lat wcześniej. - Dzieci są jak najbardziej dorosłe i to jest fenomenalne, bo na zupełnie innym poziomie współpracujemy. Jestem najszczęśliwszym ojcem na świecie, ponieważ każde jest inne, każde szuka wciąż swojej drogi. Czasem znajduje, czasem ją gubi, ale to jest życie. Coraz bardziej z boku to obserwuję - stwierdził. Po czym dodał: - Wiem, że to zabrzmi bardzo deklaratywnie, ale największe szczęście, jakie mnie spotkało i największy skarb, jaki mam, niezależnie od tego, co mi się uda w zawodzie, to są one. Na sam koniec Paulina Krupińska zauważyła, że najmłodsza z córek ma za sobą debiut aktorski. W związku z tym postanowiła podpytać, czy ta zamierza iść śladami ojca. - Bronka próbowała swoich sił w tym zawodzie i według mojej opinii, choć nie jestem obiektywny, z powodzeniem. Zagrała pięknie u mistrza Wajdy w "Powidokach". Chyba w końcu wyprostowała swoje pragnienia i zdawszy absolutnie samodzielnie na ASP, studiuje projektowanie i jest niezwykle szczęśliwą młodą osobą - wychwalał Zamachowski.
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą
Joanna Senyszyn zdradza sekret rekordowo wysokiej emerytury. To dlatego otrzymuje niemal 19 tys. zł
"Super, że w końcu schudła". Zając postawiła granicę po oburzających słowach Krawczyka
Ostra wymiana zdań między Morawieckim a Dobrosz-Oracz. Nie odpuściła tego pytania
Dębskiemu pójdzie w pięty? Wystarczył jeden gest Jurksztowicz. "Niektórzy rodzice..."
Bezlitosne komentarze po koncertach Podsiadły. "Nie umie śpiewać". Piosenkarz zareagował
Nie do wiary, jakie pytanie Piaseczny usłyszał od księdza. Po tym przestał chodzić do spowiedzi
Aga in America nie żyje. Polska influencerka miała 34 lata
Kolejny odcinek polskiej "Sukcesji". Jest decyzja ws. przyszłości Piotra Żaka