Maryla Rodowicz spędza majówkę w Wilnie. Legenda polskiej sceny muzycznej 2 maja wzięła tam udział w koncercie TVP1 "Polska w Sercu", prowadzonym przez Izabellę Krzan i Aleksandra Sikorę. Prosto z Wilna piosenkarka miała udać się do Londynu, gdzie na 6 maja zaplanowano jej koncert, ale został on ostatecznie przełożony na listopad.
Tuż przed wejściem na scenę Maryla Rodowicz udzieliła krótkiego wywiadu Izabelli Krzan, tłumacząc, dlaczego Wilno jest ważne w jej sercu. "Moja rodzina wywodzi się z Wilna. Jestem pokoleniem wypędzonych. Komuniści dali takie ultimatum, że albo zostajecie w Związku Radzieckim, albo proszę bardzo, wagony bydlęce są podstawione. Czuję się takim wypędzonym dzieckiem. Ilekroć jestem w Wilnie, czuję całą sobą, całym ciałem związek z tym miastem. Kocham to miejsce. Pozdrawiam Polaków, którzy mieszkają za granicą" - powiedziała wokalistka, która na scenie wykonała m.in. piosenkę "Wsiąść do pociągu" oraz "Wielka woda". Tym razem nie zaskoczyła kreacją, bo wybrała skromną jak na jej możliwości białą długą sukienkę. By jednak przyciągnąć wzrok, zdecydowała się do niej założyć wielki krzyż i długie perły.
Do dziś w Wilnie mieszka część rodziny Maryli. Ponad dekadę temu gwiazda w wileńskim kościele bernardyńskim wzięła udział w odsłonięciu ołtarza św. Dydaka, który został odrestaurowany m.in. dzięki zaangażowaniu rodziny Rodowiczów. "Gdybym otrzymywała takie honoraria jak Madonna, to odbudowałabym całe Wilno" - zapewniała wtedy Maryla Rodowicz i opowiadała o swoich wileńskich korzeniach. "Jestem stuprocentowym Wilniukiem. Wilno mam po prostu we krwi. Stąd pochodzą zarówno moja mama, jak i ojciec, który wykładał na Uniwersytecie Stefana Batorego. Dziadkowie mieli aptekę Pod Łabędziem, koło Ostrej Bramy. Urodziłam się już w Polsce, ale w mojej rodzinie tyle się zawsze mówiło o Wilnie, że gdy przyjechałam tu po raz pierwszy w 1984 roku, nie potrzebowałam mapy czy przewodnika. Po prostu znałam to miasto, jego uliczki z opowiadań rodziny" – mówiła w 2009 roku piosenkarka.
Mafia otworzyła drzwi do kariery. Legenda polskiej muzyki. Liczba przebojów imponuje do dziś
Młynarska o kulisach zakupu domu w Hiszpanii. Wspomniała o cenie
Mlynkova zdradziła, co mówią o Polsce zagranicą. Takie słowa od obcokrajowców
Afera po wystąpieniu Nawrockiej w Białym Domu. Internauci grzmią. "Szczyt hipokryzji"
Wychowanie lat 90. pełną gębą? "Tata, a Marcin powiedział" nie jest tym, czego się spodziewałam
Lewandowska zabrała na mecz córki. Tak wspierały Lewego z trybun
Jan Urban na meczu Polska-Albania. Tym detalem selekcjoner zachwycił stylistkę
Paskowy w TV Republika popłynął? Nie do wiary, jak podpisali Dodę
Bawełniane sukienki na wiosnę. Ażurowa z Zary wygląda jak wycinanka, w H&M i Reserved też są cudne