Wydanie "Pytania na śniadanie" wyemitowane 22 marca zapowiadało się raczej spokojnie. Wszystko do momentu, w którym to prowadzący mieli rozmawiać z ekspertami o cudownych mocach wiesiołka. Aleksander Sikora przejęzyczył się, a gafa ta nie uszła mu płazem.
Sikora i Tomaszewska uznawani są za jeden z najbardziej lubianych duetów "Pytania na śniadanie". Widzowie zauważają, że pomiędzy prowadzącymi jest niesamowita chemia i sympatia. Tym razem jednak koleżanka z programu nie wsparła Sikory. Kiedy usłyszała jego słowa, nie mogła opanować śmiechu.
Wiesiołek nazywany jest płynnym młotem - powiedział Sikora.
Płynnym złotem - z uśmiechem poprawili go eksperci.
Zakłopotany prowadzący wyznał, że takie zdanie miał zapisane w scenariuszu, ale tłumaczenia nie uratowały tej sytuacji. Małgorzata Tomaszewska przez całą rozmowę z zaproszonymi do studia gośćmi nie potrafiła zachować powagi. Rozbawieni byli również widzowie, którzy o wpadce przypomnieli na instagramowym profilu "Pytania na śniadanie".
Jak to szło? Płynny młot?
Oglądamy teraz na TVP Kobieta, i ,"płynny młot" zrobił nam popołudnie. Czasem się zastanawiamy, czy scenariusz nie jest tak napisany specjalnie, żeby Olka ,"wrobić".
Dziękujemy, było fajnie oglądać i słuchać z humorem - czytamy na Instagramie.
Oglądaliście środowe wydanie "Pytania na śniadanie"? Was również tak rozbawiła wpadka prowadzącego?
Anna Przybylska zakochała się w tym domu od pierwszego wejrzenia. Bieniuk mieszka tam do dziś
Stylistka chwali Nawrockiego. "Wygląda wyjątkowo dobrze". Do pierwszej damy ma jeden zarzut
Farna ogłosiła rozstanie z mężem. "Modelowy przykład tego, jak..."
Grał Bola w "Rodzince.pl", a po skandalu zniknął z ekranów. Tak dziś wygląda Daniel Dziorek
Oliwia Bieniuk upamiętniła Annę Przybylską w rocznicę śmierci. Wpis córki aktorki chwyta za serce
Ujawniono pytanie za milion w "Milionerach". Wielu może mieć z nim problem
Niebywałe, czego dokonał uczestnik "Jednego z dziesięciu". To pierwsza taka sytuacja w historii
Książulo oberwał za mrożoną pizzę. Ekspertka ma zupełnie inne zdanie. "Zdaje sobie sprawę z ryzyka"
Mama Anny Przybylskiej ujawniła, jak zaczęła się choroba córki. "Wydawało mi się, że przejdzie"