W poniedziałek 30 stycznia odbyła się uroczysta premiera nowego dokumentu Netfliksa "Pamela: Historia miłosna". Bohaterka produkcji przybyła na wydarzenie w towarzystwie dwóch synów: 26-letniego Brandona i o rok młodszego Dylana. Na różowym dywanie zjawiło się także wiele innych gwiazd show-biznesu. Wszystkie obiektywy skierowane były jednak na Anderson, która zachwyciła w czerwonej sukni.
Film dokumentalny "Pamela: Historia miłosna" opowiada o pełnym skandali życiu Pameli Anderson. Celebrytka chciała przedstawić wydarzenia ze swojej perspektywy. Przed kamerami nie bała się poruszać kontrowersyjnych tematów. W jednym z opublikowanych wcześniej fragmentów dokumentu gwiazda wyznała, że była molestowana przez opiekunkę.
Na premierze filmu "Pamela: Historia miłosna" Anderson pojawiła się w zjawiskowej czerwonej kreacji, która podkreślała jej smukłą sylwetkę. Suknia wyszywana była mnóstwem połyskujących kryształków. Autorem projektu jest Naeem Khan indyjsko-amerykański kreator mody. Gwiazda wybrała skromne dodatki, delikatne kolczyki i sandałki na szpilce.
Synowie celebrytki postawili na ciemne garnitury. Starszy, Brandon, wybrał klasyczny granatowy komplet, do którego założył białą koszulę i krawat. Dylan natomiast zdecydował się na wyszywany cekinami czarny komplet, który zestawił z nonszalancko rozpiętą koszulą i ciemnymi okularami. Młodszy potomek aktorki prowadzi własną markę odzieżową, może więc dlatego założył odważniejszą stylizację.
Jak wam się podoba kreacja Pameli Anderson?
Budka Suflera z nowym wokalistą. Wiadomo, kto zastąpi Kawalca. Publiczność zna go doskonale
Lady Gaga została matką. Ukrywała to do końca
Wieniawa szczerze po debiucie w "Tańcu z gwiazdami". "Myślałam, że będę ostrzejsza dla Heleny"
Książulo zniesmaczony zachowaniem właścicieli kebabowni po negatywnej opinii. "Po co takie coś robić?"
Tak mieszka Artur Barciś. Za domem pod Warszawą skrywa się coś wyjątkowego
Kawalec chce zakończyć spór z Martyniukiem. Znów chwycił za mikrofon. "Zenek, Zenek..."
Zabójstwo 21-letniej aktorki wstrząsnęło USA. Po tej tragedii zmieniono prawo
Agnieszka Żulewska na planie nowego "Nigdy w życiu". Tak wygląda w roli Tosi
Nawrocka popiera in vitro, a odrzuca aborcję. Na to też mogła zwrócić uwagę. "Wcale nie musi się kłócić"