Agnieszka Hyży udzieliła wywiadu na temat obowiązków rodzinnych, które mogą się zmienić po narodzinach dziecka Mai Hyży. Okazuje się, że dziennikarka ma jasne zdanie na ten temat. Odniosła się także do rad, które mogłaby dać wokalistce, która jest byłą partnerką jej obecnego męża - Grzegorza Hyżego.
Prezenterka telewizyjna udzieliła niedawno wywiadu reporterce Jastrząb Post na temat zbliżającego się porodu Mai Hyży. Agnieszka Hyży uważa, że opieka nad synami z poprzedniego związku jej męża - Grzegorza Hyży i byłej partnerki Mai Hyży, nie ulegnie zmianom. Wszystko będzie funkcjonować według dawnego i ustalonego planu.
Myślę, że nie. Pewne rzeczy już są poukładane. Chłopcy bardzo dużo czasu spędzają z tatą, mają dwie rodziny, które sobie żyją każda swoim życie. Ja wychodzę z założenia, że dzieci, to jest największy i najwspanialszy kapitał, jaki możemy mieć, więc na pewno będą czerpać z tego rodzeństwa garściami - podkreśliła.
Następnie odpowiedziała na pytanie dziennikarki związane z ciążą Mai Hyży. Okazuje się, że Agnieszka Hyży nie ma żadnej rady, którą mogłaby się podzielić z wokalistką. Jak sama bardzo elegancko przyznała, piosenkarka doskonale wie, co powinna robić, bo ma już trójkę dzieci.
Myślę, że Maja najlepiej wie, jak sobie w tej roli poradzić, bo jest doświadczona.
Co myślicie o wypowiedzi Agnieszki Hyży? Zachowała się z klasą?
Kulisy zmian w "halo tu polsat". "Cichopek źle wypadła w badaniach"
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
Badach spotkał Jansona po wielu latach. Co słychać u lidera Varius Manx?
Ewa Woydyłło wydała oświadczenie po kontrowersyjnym wywiadzie. "Nie miałam złych intencji"
Brad Pitt nie odpuszcza Angelinie Jolie. Sąd ma zdecydować o jej finansach
Amy Schumer schudła 23 kg i pokazała efekty przemiany. "Nigdy nie sądziłam, że nadejdą takie dni"
To Karol Nawrocki wcina na śniadanie. Kucharz wygadał się, co dla niego przygotowuje
Królikowski pokazał się publicznie pierwszy raz od czasu rozwodu. Tak się zachowywał