Więcej o uczestnikach programów telewizyjnych przeczytasz na Gazeta.pl
Aneta i Robert, uczestnicy szóstej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia", to jedna z niewielu par, którym dzięki programowi udało się znaleźć prawdziwą miłość. Po zakończeniu nagrywania zdjęć do odcinków z ich udziałem Aneta nie zwlekała długo, aby opuścić Warszawę i przeprowadzić się do rodzinnej miejscowości męża. Małżonkowie szybko zdecydowali się też na kolejny bardzo poważny krok, a na początku lutego 2022 roku na świat przyszedł ich syn. Półtora miesiąca później świeżo upieczeni rodzice byli gośćmi w "Dzień dobry TVN", gdzie opowiedzieli nieco więcej zarówno o swojej relacji, jak i nowym członku rodziny.
Aneta i Robert zgodnie przyznają, że opieka nad synem nie okazała się dla nich tak dużym wyzwaniem. Uczestnik "Ślubu od pierwszego wejrzenia" wyjawił, że nie odczuwają braku snu ani dużego zmęczenia. Aneta dodała z kolei, że przyjście na świat dziecka nie zmieniło wiele w ich życiu.
Jest jeden człowieczek więcej w domu. Oboje jesteśmy spokojni i być może dlatego Mieszko jest taki spokojny - powiedziała w rozmowie z "Dzień dobry TVN".
O tym, jakiej płci będzie ich pierwsze dziecko, małżonkowie poinformowali na Instagramie już miesiąc przed porodem. Jednak imię chłopca zdradzili dopiero, gdy Mieszko przyszedł na świat. Chociaż to bardzo stare, słowiańskie imię, jest w Polsce dość rzadkie, dlatego Aneta i Robert często byli pytani, skąd pojawił się pomysł. Odpowiedź okazuje się bardzo prozaiczna.
Nie było żadnej inspiracji. Przez długi czas nie rozmawialiśmy o imionach. Żadne z nas nie miało pomysłu. Któregoś dnia przed snem wzięliśmy kartkę, wypisaliśmy kilka imion i skreślaliśmy je, aż został Mieszko - tłumaczy Aneta.
Mały Mieszko jest częstym gościem instagramowych postów pary. Po urodzeniu chłopca Aneta pokazała nawet zdjęcie z fragmentem aktu urodzenia, na którym widać, że rodzice zdecydowali się nadać mu tylko pierwsze imię. Fani uczestników "Ślubu od pierwszego wejrzenia" zachwycają się, że Mieszko jest kopią swojego taty. Nam z kolei udało się niedawno zauważyć, że Aneta postanowiła ochronić syna przed urokami...
---
Plotek.pl jest dla Was i dla Was piszemy o rozrywce. Ale to nie znaczy, że nie pamiętamy i nie myślimy o Ukrainie.
Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.
Viki Gabor spędziła święta z ukochanym. Trojanek pochwalił się rodzinnymi kadrami
Tragiczny wypadek córki znanego miliardera. 19-latka zginęła podczas wakacji
Dowbor często lata do Hiszpanii. Zdradziła, ile wydaje na bilety
Mocne wyznanie Opozdy. "Cztery lata temu mówili mi, że bez ojca..."
"Sanatorium miłości". Kontrowersji wokół Barbary ciąg dalszy. Henryk ją zablokował
Chciał być hokeistą. Został symbolem męskości lat 80. Wystarczyła jedna rola w serialu
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja
Górniak odwołała występ kilka dni przed galą. Wydała oświadczenie
Nie udało się pogodzić małżeństwa z karierą. Czerkawski po latach wyjawił, jakie ma relacje ze Scorupco