Więcej informacji i ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Iga Krefft rozpoczęła karierę aktorską będąc jeszcze dzieckiem. Miała 12 lat, gdy dostała rolę Uli Mostowiak w serialu "M jak miłość". Dziś wspomina cienie pracy na planie w tak młodym wieku. Aktorka pozwoliła sobie na szczere wyznanie. Ma bardzo smutne wnioski.
Iga Krefft rozwija się również na scenie muzycznej. Nie zrezygnowała jednak z aktorstwa. Fani cały czas mogą ją oglądać w słynnym serialu TVP, w którym wcieliła się w rolę Uli Mostowiak po raz pierwszy wiele lat temu. W rozmowie z portalem Pudelek gwiazda opowiedziała, o trudnych początkach swojej kariery.
Uważam, że środowisko filmowe nie jest przystosowane, przynajmniej nie było przystosowane te 15 lat temu, kiedy ja zaczynałam, do pracy z dziećmi. Nie wiem, jak to wygląda teraz, bo też nie mam za dużo do czynienia z produkcjami, do których zatrudnia się dzieci. W Polsce na planach filmowych ludzie nie wiedzą, jak pracować z dziećmi, nie ma higieny pracy.
Gwiazda nie chciała nic więcej powiedzieć w tej sprawie. Widać, że to dla niej trudny temat. Iga podkreśliła jednak, że nie żałuje rozpoczęcia kariery w tak młodym wieku. Dodała, że podoba jej się w miejsce, w którym obecnie się znajduje. Wszystko to, co przeżyła dużo ją nauczyło. Każdy etap swojego życia uważa za niepowtarzalną lekcję i nie zamierza niczego żałować.
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Czerwik i Sierpiński oceniają kreacje z Grammy 2026. "Jak na nią, to po prostu bida"
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Gwiazdy podczas Grammy uderzyły w Trumpa i ICE. Były owacje na stojąco
Emocjonalny wpis Pawła Małaszyńskiego. "Dwa lata temu umarł uśmiech"
Paskowy TVN zażartował ze zdjęcia polityka. "Polska 2050 ma nową szefową, Hołownia..."
Fani grzmią po koncercie Ryszarda Rynkowskiego. Tego żądają od organizatorów