Pod koniec marca Zofia Zborowska potwierdziła informację o ciąży, o której od jakiegoś czasu mówiło się w show-biznesowych kuluarach. Aktorka i jej mąż, siatkarz Andrzej Wrona, przywitają swoje pierwsze dziecko na przełomie czerwca i lipca. Zborowska jest osobą niewierzącą i zdecydowała, że nie ochrzci swojej pociechy. Wskazała konkretne powody tej decyzji.
Zofia Zborowska bardzo długo ukrywała ciążę. O tym, że spodziewa się dziecka poinformowała w zabawny sposób pod koniec marca 2021 roku. Od tamtego momentu chętnie pokazuje swoje ciążowe krągłości, opowiada o trudnej stronie ciąży, a także przygotowaniach do macierzyństwa. Ostatnio podczas zorganizowanej dla fanów sesji Q&A (pytania i odpowiedzi) poinformowała o swojej decyzji w sprawie chrztu i komunii. Aktorka postanowiła dać dziecku w tym zakresie wybór.
Oczywiście, że na ślub pójdę, bo to, że ja nie wierzę, nie oznacza, że wszyscy inni mają nie wierzyć. Dwójka dorosłych i świadomych swoich czynów ludzi chce się pobrać w instytucji pt. "Kościół" - proszę bardzo. To, na co się nie godzę, to chrzest i komunia. Bo jak dla mnie takie decyzje powinny być podejmowane świadomie i bez stresu. A w obydwu przypadkach, mam wrażenie, że dzieci są bardziej zestresowane niż na maturze - powiedziała Zofia Zborowska.
Przypomnijmy, że Zborowska i Wrona zamierzają chronić wizerunek swojej pociechy w sieci i nie będą publikować zdjęć dziecka. Aktorka stwierdziła, że nie chce wychowywać dziecka na oczach milionów ludzi. Podobnie, jak w kwestii wiary i religii, jej dziecko ma samo zadecydować o swojej aktywności w mediach.
Numerolożka wprost o związku Kaczorowskiej i Rogacewicza. "To relacja, która może prowadzić do..."
Lewandowscy szykują się do wyprowadzki z luksusowej willi. Wiadomo, gdzie zamieszkają
Nietypowe święta Dody. Spotkała się z byłym chłopakiem i byłą dziewczyną
Gienek z Plutycz żali się na wysokość emerytury. "I co za 42 lata roboty dostałem?"
Tak Martyniukowie wyglądali w dniu ślubu. Archiwalne fotografie zrobiły furorę
Tori Spelling i czwórka jej dzieci mieli wypadek samochodowy. Trafili do szpitala
Olejnik zaskoczyła święconką. Talerz zamiast koszyczka to dopiero początek
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Konkol gorzko podsumował ostatnie występy z Wyszkoni. "Mówię, że sprzedali się za 300 zł"