Robert Burneika w październiku ubiegłego roku został tatą. 42-letni "Hardokorowy Koksu" powitał na świecie pierwsze dziecko. Na jego Instagramie nie brakuje zdjęć córeczki Gai. Okazuje się, że rodzina Burneiki wkrótce znów się powiększy! Sportowiec pochwalił się, że jego partnerka, kulturystka Kaja Kędzierska, jest w ciąży.
"Hardkorowy Koksu" wybrał się w towarzystwie Gai i Kai do Trójmiasta. Cała rodzina Burneiki zapozowała przed jedną z fontann w Sopocie. Sportowiec na zdjęciu trzyma 10-miesięczną córkę, zaś żona Roberta w zwiewnej jasnej sukience podkreśla ciążowy brzuch. W ten sposób celebryta ogłosił, że on i jego ukochana spodziewają się dziecka.
Dziś w Sopocie w trójkę, a za rok już będziemy w czwórkę - napisał Robert Burneika na Instagramie.
Pod publikacją nie zabrakło gratulacji. Głos zabrali popularni znajomi Roberta.
Cudnie! Gratulacje - napisała Kasia Dziurska.
Gratulacje! - Akop Szostak.
Wooooooooooo szalejecie. Zdrowia! - Sylwia Szostak.
Internauci stwierdzili, że "Hardkorowy Koksu" i jego żona mają zawrotne tempo. Kaja w październiku ubiegłego roku urodziła Gaję, a już wkrótce urodzi kolejnego potomka Roberta.
Super, gratulacje. Hardkorowe tempo.
Na Instagramie Kai pojawiło się zdjęcie, na którym ukochana Roberta eksponuje ciążowy brzuszek. Ogłosiła, że jest w szóstym miesiącu ciąży.
Gratulujemy szczęśliwym rodzicom!
Zagrał w kultowej scenie w "Misiu". Tak dziś wygląda filmowy Robuś
Ekspertki o występie Szemplińskiej na Eurowizji. "Rasowa wokalistka na jarmarku eurowizyjnych straganów"
Eurowizja 2026. Polska w finale? Już wszystko jasne
Eurowizja usłyszała jej głos, ale twarzy wciąż nie pokazuje. Za tym wyborem stoi osobisty dramat
Donald Trump zwyzywał dziennikarkę. Podczas wywiadu padły skandaliczne słowa
Była gwiazdą "Cześć Tereska" i miała szansę na międzynarodową karierę. Jej życie potoczyło się dramatycznie
Eurowizja 2026. Burza po występie Szemplińskiej. W komentarzach się dzieje
Pokaz mody Schreiber w Sejmie. Stylistka złapała się za głowę
Wykryła nowotwór po materiale w "Dzień dobry TVN". "Nie miałam dolegliwości. Miałam wrażenie, że to pomyłka"