6 lutego na profilu na Instagramie Brittany Lutz, żony aktora Kellana Lutza, pojawił się rozdzierający serce wpis. Kobieta dodała czarno-białe zdjęcie, na którym pozuje z ciążowym brzuchem. W obszernym i przejmującym wpisie poinformowała fanów, że ona i jej mąż stracili dziecko. Brittany poroniła w szóstym miesiącu ciąży.
Kobieta w poście zwróciła się do zmarłego dziecka. Podziękowała córeczce za to, że przez ten czas mogła być jej mamą. Opisała też, jak się czuła, nosząc ją pod sercem.
Córeczko, było zaszczytem i przyjemnością być twoją mamą przez te ostatnie sześć miesięcy. Było cudownie móc patrzeć na twoją twarz i czuć ruchy twoich nóżek - napisała poruszona.
Przyznała, że nie wie, co się stało, jednak część niej jest spokojna, ponieważ wie, że dziecko nigdy nie doświadczyło bólu. Nie żegna się z córką na zawsze, bo wie, że jeszcze się spotkają. Wiara pozwala Brittany wierzyć, że jeszcze kiedyś zobaczy swoje dziecko.
Bóg ma cię w swoich ramionach i pewnego dnia się spotkamy. Pewnego dnia spotkamy się w Niebie. Twoja mama kocha cię bardzo mocno - wyraziła nadzieję.
W drugiej części wpisu przyznała, że nie jest w stanie mówić o tym, co się wydarzyło. Nie wie też, czy kiedykolwiek będzie. Na szczęście może liczyć na wsparcie rodziny, a przede wszystkim męża. Podziękowała też lekarzom oraz specjalistom, którzy jej pomagali. Na koniec poprosiła fanów o uszanowanie ich prywatności oraz czasu, który chce teraz przeznaczyć na dojście do równowagi psychicznej.
AW
Kultura napiwków dzieli Polaków. Krzan mówi wprost, jaką kwotę zostawia obsłudze
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Miała zabić trójkę dzieci, a wspierają ją kobiety z całego świata. Przypadek Lindsay Clancy
Laskowska komentuje aferę wokół "Ambasadorów Pamięci Powstania". "Mam przepraszać za piękno?"
Awantury ciąg dalszy. Kawalec na antenie o parodii Martyniuka. "Cios poniżej pasa"
Tak politycy bawią się na TikToku. Zobaczyłam nagrania Morawieckiego i zdębiałam
Miał ją upiększyć, a skończyło się dramatycznie. Niezgoda ujawnia kulisy. "Doszło do uszkodzenia"
Tak zmienił się Lewandowski od początku kariery. "Mimika pozostaje zachowana"