Pod koniec ubiegłego tygodnia francuski magazyn "Voici" opublikował zdjęcia George'a Clooneya i jego żony niosących na rękach narodzone 2 miesiące temu bliźniaki. Może nie byłoby w tym nic szokującego, gdyby nie to, że w celu zrobienia tych zdjęć fotograf włamał się na teren posiadłości pary.
W minionym tygodniu fotografowie z magazynu Voici przeszli przez nasz płot, wdrapali się na nasze drzewo i nielegalnie zrobili zdjęcia naszych dzieci w naszym domu. Fotografowie, agencja i magazyn będą sądzeni z całą surowością przepisów prawa. Bezpieczeństwo naszych dzieci tego wymaga - napisał Clooney w oświadczeniu, które przytacza CNN.
Do tej pory Clooneyowie nie pokazali publicznie bliźniaków i mocno chronią ich prywatność. Nie dziwi więc fakt, że aktor wyciągnie konsekwencje nielegalnej publikacji. Zapowiedział, że pozwu nie uniknie nie tylko fotograf, ale także agencja fotograficzna i samo czasopismo.
Magazyn "Voici" odparł zarzuty, tłumacząc się, że publikacja zdjęć dzieci George'a i Amal Clooneyów była odpowiedzią na oczekiwania i zapotrzebowania ludzi.
Ludzie kochają George'a i śledzą jego życie od lat. Te zdjęcia nie stanowią zagrożenia dla jego rodziny.
jt
Topowa modelka już przed laty oskarżała wpływowych mężczyzn. Zamknięto ją w szpitalu psychiatrycznym
Królikowski mówi, jakim ojcem jest dla Jadzi. Wspomniał też o relacji z Izabelą
Kubicka zaskoczyła fanów nową fryzurą. Takiej metamorfozy nikt się nie spodziewał
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Izabella Miko wyjawiła, czy wraca do Polski na stałe. "Jest czyściutko, jest pięknie"
Syn Pierce'a Brosnana też zamarzył o sławie. 25-latek już zaczął karierę
Narożna bez ogródek o aferze u Martyniuków. "Mówimy o dziecku..."
Zawodnik świętuje 33. urodziny i wspomina o metamorfozie. Schudła 60 kg
Miszczak zareagował na słowa Hładkiego o zmianach w TVN. "Dzień bez wazeliny to dzień stracony"