4 grudnia w mediach pojawiła się informacja, że Kazik Staszewski trafił nagle do szpitala w wyniku poważnych komplikacji po źle przeprowadzonym zabiegu usunięcia wyrostka. "Po serii badań doktorzy powiedzieli, że dziś w nocy bliski końca drogi byłem" - poinformował muzyk w mediach społecznościowych. Wokalista Kultu zdradził, że w jego organizmie pozostawiono fragment tkanek, co doprowadziło do poważnych komplikacji i konieczności przebywania na OIOM-ie z rozpoznaniem ropowicy. "Mówią coś o sepsie. Ten ból czułem już w Łodzi. Było źle już wtedy, ale trzeba było zakończyć. Próbowałem ratować się, jak mogłem, a g***o mogłem" - dodał. Bliscy życzą mu rychłego powrotu do zdrowia. Krótkie nagranie w sieci opublikował wieloletni przyjaciel Kazika, Muniek Staszczyk. Spotkało się jednak z mieszanymi reakcjami internautów.
Muniek Staszczyk i Kazik Staszewski to starzy wyjadacze rockandrollowej sceny, którzy w trakcie swojej kariery niejedno już przeszli. Wokalista T.Love postanowił zwrócić się do swojego przyjaciela i okazać mu wsparcie w trudnych chwilach. Opublikował w sieci nagranie z życzeniami zdrowia, które możecie zobaczyć poniżej.
Cześć Kazo, stary kumplu. W imieniu T.Love jakże i swoim życzę ci wszystkiego najlepszego, jak najszybszego powrotu do zdrowia, żebyś wrócił do koncertów, do grania muzy, żebyś ucieszył wszystkich nas i swoich fanów jak najszybszym powrotem
Czekamy na ciebie. Pozdro. Trzymaj się! - podkreślił muzyk. W sekcji komentarzy doceniono szczery gest muzyka. "Muniek zawsze pierwszy. Klasy nie da się kupić", "Muniek dobry chłopak z Częstochowy, pamięta o przyjacielu. Szacunek" - czytamy. Nie wszyscy byli jednak równie przychylni. Część internautów stwierdziła, że nagrywanie tego typu życzeń jest jedynie na pokaz i wokalista mógłby po prostu odwiedzić przyjaciela w szpitalu. Jak sądzicie, czy Muniek Staszczyk postąpił niewłaściwie?
5 grudnia miał odbyć się koncert zespołu Kult na Teneryfie. Wiadomo, że w zaistniałej sytuacji Kazik nie będzie mógł wystąpić na scenie. Zespół podjął ważną decyzję dotyczącą występu. "Mając na uwadze plany i zaangażowanie blisko dwóch tysięcy osób, które poświęciły swój czas i pieniądze, żeby być tu teraz z nami, postanowiliśmy podjąć wyzwanie i zagrać jutro normalny, pełny koncert - choć bez naszego lidera" - poinformowano. "Bardzo liczymy na waszą obecność i dobrą energię. Wierzymy, że może to być wyjątkowy, poruszający wieczór - również dla Kazika, który bardzo potrzebuje teraz naszego i waszego wsparcia" - czytamy w oświadczeniu Kultu. Więcej przeczytasz tutaj: Kult wydał oświadczenie w sprawie Kazika w szpitalu i koncertów. "Jesteśmy głęboko zatroskani"
Szwagier Magdaleny Majtyki przerwał milczenie. Mówi wprost o bardzo trudnej sytuacji
Damian Kordas ocenił menu, które podano szwedzkiej parze królewskiej. "Jedyne, czego nie rozumiem..."
Chotecka i Pazura urządzili dom w bieli i drewnie. Ogród to prawdziwa perełka
Tusk spotkał się z królem Szwecji. Internauci zwracają uwagę na uścisk dłoni. "Widać różnicę w pojmowaniu..."
Olga Frycz z całą gromadką dzieci. Fani od razu zauważyli zmianę
Dowbor odniosła się do słów Dody o "wrednym czupiradle". "Ruszyła lawinę"
Zamieniła apartament na dworek. Wnętrza jak z królewskiej rezydencji. Dominuje jeden kolor
Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Była legendą polskiego dubbingu
Krupa zapytana o dołączenie El Dursi do "Top Model". "Zobaczymy, jak..."