Marta Warchoł i Iwona Widomska obchodzą właśnie pierwszą rocznicę swojego ślubu humanistycznego. Z tej okazji zakochane podzieliły się z obserwatorami osobistymi refleksjami oraz romantycznymi zdjęciami z plaży. Reporterka TVN24 i producentka "Faktów" od roku oficjalnie świętują swoje zaślubiny, mimo że polskie prawo wciąż nie uznaje ich małżeństwa.
Warchoł w emocjonalnym wpisie na Instagramie podkreśla, że jej ślub z ukochaną był wyrazem głębokiego zaangażowania, mimo że według prawa w Polsce miał jedynie wymiar symboliczny. Ceremonia, przygotowana przez same zakochane, miała na celu pokazanie wartości, które są im bliskie: wolność, równość i szacunek. "Przez pierwsze miesiące po ślubie słyszałyśmy: 'I co się zmieniło?' I im częściej padało to pytanie, tym bardziej zaczęłyśmy się zastanawiać… czy z nami coś nie tak? Dlaczego nie potrafimy wskazać konkretnej zmiany? Dopiero później zrozumiałyśmy: nic się nie zmieniło, bo już wcześniej miałyśmy wszystko, co najważniejsze. Miłość, zaufanie, wspólne życie - nie zaczęły się po ślubie. Ten dzień tylko to wszystko podkreślił, przypieczętował po swojemu" - przyznała dziennikarka.
Rok wspólnego życia nie był pozbawiony wyzwań. Warchoł nawiązała do emocjonalnych momentów, ale także do bliskości, rozmów i zrozumienia, które pozwalają zakochanym tworzyć silny związek. "Bo małżeństwo to nie finał romantycznego filmu - to początek kolejnego sezonu. Czasem z cliffhangerami, czasem z happy endem na koniec odcinka. Ale bez tej jednej osoby - mojej żony - ten serial nie miałby sensu. Nie wyobrażam sobie życia bez niej" - podsumowała reporterka.
Jakiś czas temu Marta Warchoł pokazała czułe zdjęcie z ukochaną. W opisie dziennikarka podziękowała Iwonie Widomskiej za cierpliwość i żartobliwie dodała, że cieszy się, iż "z nią wytrzymuje". W dalszej części emocjonalnego wpisu Warchoł zachęciła wszystkich, by nie bali się swoich uczuć. "Dużo miłości, a wraz z nią: cierpliwości, oddania, wyrozumiałości, determinacji i przywiązania. Ale przede wszystkim - ODWAGI. Bo każdy buduje miłość i związek na swój sposób. Każdy ma prawo kochać, jak chce i kogo chce, ważne, by robił to całym sercem. Miłość nie wyklucza, nie wybiera - po prostu przychodzi. Nieważne, co mówią inni, nieważne, czy znajdą się celebryci gotowi do krytyki" - podkreśliła. Na zakończenie swojego wpisu zaapelowała, by nie bać się miłości i walczyć o nią, niezależnie od przeciwności losu.
Ewa Wajnert nie żyje. Żegna ją Bogna Sworowska. "Jesteśmy wstrząśnięci"
Wyniki sekcji zwłok Witolda Płóciennika. Prokuratura wydała komunikat
Nie żyje Miss Austrii. Miała 22 lata
Książulo po roku wrócił do gdańskiej restauracji. "Aż strach wyrzucić to do śmietnika, bo jeszcze ktoś to zje"
Napisała książkę o Lewandowskiej. "Zaskoczyła mnie jej reakcja po premierze"
Producent "Ja wam pokażę!" uderza w Grocholę. "Miliony złotych poszły do kosza"
Satyrycy z TVP sparodiowali nagranie Jabłczyńskiej. Hit
Huczało o Englert jeszcze przed startem "Tańca z gwiazdami". Po występie wrze w komentarzach
Tyle kosztuje obiad u Rydzyka. Ceny mogą zaskoczyć