Gracie Piscopo to australijska influencerka, która zdobyła sporą popularność pokazując swoją codzienność. Tworzyła zgrany duet z Andre Rebelo, a wielu zazdrościło im wystawnego życia. Para doczekała się dziecka, a wszystko między nimi świetnie się układało. Do czasu... Okazało się, że Andre Rebelo posunął się do makabrycznego czynu. Zamordował własną matkę. Wszystko dla pieniędzy.
Gracie Piscopo na Instagramie jest obserwowana przez ponad milion użytkowników. Związana była z Andre Rebelo. Oboje chętnie chwalili się luksusowym życiem - wakacje, drogie ubrania, samochody i dom. Okazało się, że wszystko było farsą, a to, co mogliśmy zobaczyć na ich profilach, było na kredyt. Rebelo, który chwalił się, że inwestuje w kryptowaluty, dorobił się długów. Gracie Piscopo również miała kłopoty. Jak się okazało, była winna urzędowi podatkowemu w Australii 40 tysięcy dolarów, a także musiała spłacić 70 tysięcy dolarów za auto. Influencerka nie miała jednak o tym pojęcia, bo to Rebelo zarządzał ich finansami. Mężczyzna postanowił "rozwiązać" finansowe problemy.
Rebelo 1 maja 2020 roku założył adres e-mail na imię i nazwisko matki. Następnie 18 maja wykupił pierwszą polisę ubezpieczeniową. Później, 19 i 20 maja, zdecydował się na kolejne. Całkowicie polisa była warta aż 1,5 miliona dolarów. Postanowił "uzyskać" pieniądze. 25 maja udał się z wizytą do matki. W jej domu spędził godzinę. Ciało 59-letniej kobiety pod prysznicem znalazł drugi syn. Rebelo sfałszował dokumenty i próbował wyłudzić pieniądze z polis na krótko po śmierci matki. Agencja ubezpieczeniowa zgłosiła sprawę na policję.
Andre Rebelo nie przyznawał się do winy. Gracie zeznała, że tydzień przed incydentem jej ukochany wyjawił, że zarobił na kryptowalutach pół miliona dolarów. Influencer przyznał, że w dzień śmierci odwiedził matkę, ale by z nią porozmawiać. Sugerował, że 59-latka sama odebrała sobie życie. Pod koniec 2024 roku usłyszał werdykt ławy przysięgłych. Po latach dowiedziono, że Rebelo jest winny. Grozi mu dożywocie. Prokurator Brett Tooker potwierdził, że motywem jego działania była chęć wzbogacenia się. Gracie Piscopo, która była świadkiem w sprawie, podkreślała, że w dzień zabójstwa partner zachowywał się "zwyczajnie". Obecnie jest w związku z innym mężczyzną.
Było ostro, teraz przeprosiny. Jabłczyńska odpowiedziała Szelągowskiej
Lewandowska podłamana problemami mieszkaniowymi w Chicago. "Nie jest zadowolona"
Syn Krawczyka pominięty na koncercie z okazji 80. urodzin ojca. Lichtman: Cały czas zemsta trwa!
Książulo przetestował restaurację z gwiazdką Michelin. Za mielonego zapłacił 99 złotych. "Beze mnie takie cyrki"
Nie żyje Witold Płóciennik. Odnaleziono ciało zaginionego operatora
Joanna Jabłczyńska dostała pismo przedsądowe od Grocholi. Wydała oświadczenie
Najpierw Skolim, teraz Kizo. Eksperci nie mają wątpliwości, co chce osiągnąć Nawrocki
Szelągowska nazwała Jabłczyńską "złym człowiekiem". Teraz znów zabrała głos
Szelągowska uderzyła w Jabłczyńską. Nazwała ją "złym człowiekiem". Teraz aktorka pokazała wiadomości od Grocholi