Spekulacje o kryzysie w małżeństwie Sandry Kubickiej i Aleksandra Milwiw-Barona krążą w sieci od jakiegoś czasu. Influencerka przestała publikować wspólne zdjęcia i filmy w mediach społecznościowych, mimo że wcześniej relacjonowała każdą wolną chwilę spędzoną w towarzystwie męża. Od kilku tygodni na jej profilu dominują materiały z synem Leonardem. Koniec roku przywołał sentymenty u byłej modelki, która pochwaliła się krótkim podsumowaniem, w którym na próżno szukać Barona.
Kubicka podzieliła się z fanami na Instagramie krótkim nagraniem, które zatytułowała "2024 w 30 sekund". Na wstępie zaznaczyła, co było dla niej najważniejsze - dużą część wpisu poświęciła synowi. "Rok, w którym spełniłam wiele swoich marzeń, a największe właśnie drzemie obok mnie. Cieszę się, że wyszliśmy z tego cali i Leosiek jest zdrowym chłopcem! To był rok, w którym odkryłam nowe super moce i co to znaczy być mamą". Później wspomniała o swoich sukcesach zawodowych i że jej firma "rozwija się jak szalona". Nie zapomniała jednak o nieprzyjemnościach. "Zwiedziłam nowe zakątki świata, ale tak samo, ile szczęścia mnie spotkało, tyle samo przykrości, o których wiedzą tylko najbliżsi. Dostałam ogromnego liścia w twarz i odkryłam też, jak silna potrafię być. Natomiast w nowym roku marzę, abym nie musiała już być silna. Chcę spokoju i więcej czasu z rodziną. Z wiekiem dopiero dotarło do mnie, co w życiu jest tak naprawdę ważne" - dodała. Przytoczyła także życzenia od swojego wspólnika. Ani w filmiku, ani w opisie nie znalazło się miejsce na szczęśliwe chwile u boku męża. Przypomnijmy, że para stanęła na ślubnym kobiercu właśnie w 2024 roku. Na jednej z migawek widzimy Kubicką w sukni ślubnej, ale nie ma obok Barona.
PRZECZYTAJ TEŻ: Kubicka wraca na Instagram z osobliwym wyznaniem o Baronie. "Prawie nigdy"
Brak Barona w podsumowaniu roku Kubickiej zauważyły też niektóre internautki od dawna śledzące karierę i życie Sandry. "Sandruś, zapomniałaś o ślubie. Wszystkiego, co najlepsze! Zdrowia i pociechy z Leośka", "W ogóle nie ma nic o Alku, ani ślubie. Cieszyłam się ich szczęściem, jak na nich patrzyłam. Ale tak jak zawsze mówi - Insta to tylko jeden urywek z życia, i to ten, który chce się pokazać" - czytamy w komentarzach. Influencerka nie odpowiedziała.
Było ostro, teraz przeprosiny. Jabłczyńska odpowiedziała Szelągowskiej
Lewandowska podłamana problemami mieszkaniowymi w Chicago. "Nie jest zadowolona"
Syn Krawczyka pominięty na koncercie z okazji 80. urodzin ojca. Lichtman: Cały czas zemsta trwa!
Nie żyje Witold Płóciennik. Odnaleziono ciało zaginionego operatora
Książulo przetestował restaurację z gwiazdką Michelin. Za mielonego zapłacił 99 złotych. "Beze mnie takie cyrki"
Joanna Jabłczyńska dostała pismo przedsądowe od Grocholi. Wydała oświadczenie
Najpierw Skolim, teraz Kizo. Eksperci nie mają wątpliwości, co chce osiągnąć Nawrocki
Szelągowska nazwała Jabłczyńską "złym człowiekiem". Teraz znów zabrała głos
Anna Lewandowska nie wytrzymała. Komentuje doniesienia o kłopotach w Chicago