Józef Wojciechowski od kilku lat prowadzi szczęśliwe życie u boku 50 lat młodszej Patrycji Tuchlińskiej, z którą doczekał się syna. Biznesmen ma jednak za sobą małżeństwo z modelką. Jego pierwszą żoną była Laura Michnowicz. Sprawdziliśmy, czym się zajmuje dawna miłość przedsiębiorcy.
Laura Michnowicz, zanim poznała Józefa Wojciechowskiego była modelką, która miała na koncie wiele sukcesów w konkursach Miss. Jako małżonka miliardera chętnie pojawiała się na ściankach, zwracając na siebie uwagę mocnym makijażem, wyraźną opalenizną i tlenionymi włosami. Później ich związek zaczął przechodzić kryzys, a ona zrezygnowała z show-biznesu. Od tego czasu bardzo się zmieniła.
Po rozstaniu z Józefem Wojciechowskim modelka sporadycznie wrzucała posty na Instagrama. Chwaliła się relacjami z podróży po świecie, a także z treningów. Widać, że pokochała tego typu formy spędzania wolnego czasu. Oprócz tego udziela się w inicjatywach mających na celu wspieranie młodych kobiet i chętnie uczestniczy w kongresach organizowanych przez fundacje.
Prywatnie Laura Michnowicz jest mamą trójki dzieci - dwóch synów, którzy uwielbiają piłkę nożną oraz małej córeczki. Od czasu do czasu na jej Instagramie pojawiają się wspólne kadry, jednak widać, że mimo wszystko stara się chronić prywatności pociech. Na próżno jednak szukać zdjęć z jej partnerem, który nigdy nie zagościł na profilu modelki.
Więcej zdjęć Laury Michnowicz znajdziesz w naszej galerii na górze strony.
Dziennikarka trafiła na SOR. Tak skończyły się jej popisy taneczne w Republice
Pilny apel Kingi Rusin. Wspomniała o córce i zwróciła się do linii lotniczych
Widzowie rozczarowani występem Thomasa Andersa za 400 tysięcy złotych w Polsacie. To mu wytykają
Kiełbaski, ognisko i góralska muzyka. Tak Rozenek, Woźniak-Starak i Krupińska bawiły się w Zakopanem
Krupa rozmawia z córką po polsku. Tacie Ashy się to nie podoba
Królikowski chwali się rodzinnymi fotkami, ale tym razem to nie Jadzia skradła show. Wszyscy patrzą na Izabelę
Rozenek nadaje z Pieczonką. "Kupiłyśmy sobie kostiumy dziecięce, bo tylko takie były na nas dostępne rozmiarowo"
O tym występie na "Sylwestrze z Dwójką" mówią wszyscy. Maryla Rodowicz nie była sama na scenie
Sting zamiast "Despacito" z playbacku. "Sylwester z Dwójką" to sylwester spełnionych marzeń? To widziałem na próbach