W świecie show-biznesu liczne są przykłady przyjaźni między gwiazdami i celebrytami. Wśród nich wymienić można między innymi duet Anna i Robert Lewandowscy oraz Paulina Krupińska z Sebastianem Karpiel-Bułecką. Nawracające spekulacje na temat kryzysu w związku drugiej z wymienionych par być może uciszą najnowsze doniesienia. Okazuje się, że muzyk dołączył do żony i trenerki, wypoczywając obecnie w luksusowej posiadłości Lewandowskich na Majorce.
Kilka dni temu pisaliśmy, że Paulina Krupińska postanowiła skorzystać z uroków lata i wraz z dziećmi Antoniną i Jędrzejem wybrała się w odwiedziny do Anny Lewandowskiej. Na ich profilach szybko zagościły relacje z czasu spędzonego wspólnie na korzystaniu z uroków Majorki.
Do żony dołączył również Sebastian Karpiel-Bułecka. Anna Lewandowska opublikowała nagranie, na którym muzyk odpoczywa na tarasie, bawiąc się z Laurą. Ponadto zarówno Paulina Krupińska, jak i jej mąż i reszta towarzystwa żywiołowo relacjonują każdy moment w sieci.
Warto przypomnieć, że niedawno informator tygodnika "Na Żywo" zapewniał, że choć prezenterce i jej mężowi nie układa się najlepiej, zamierzają oni walczyć o związek, wybierając się na wspólne wakacje:
Przed nimi wakacje. Ten czas chcą spędzić z dziećmi, ale marzy im się też wypoczynek tylko we dwoje, by mogli nacieszyć się sobą i przywołać wspólne wspomnienia.
Myślicie, że pobyt u Lewandowskich pozwoli im zażegnać kryzys?
Fan "Rancza" obrzucił Żaka obelgami. Poszło o wizytę Tuska na planie
Michał Sikorski nie chciał tego reklamować nawet za ogromne pieniądze. "Nie potrafiłbym spojrzeć w lustro"
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Bruce Willis pojawił się na ślubie córki. Nowe zdjęcie poruszyło fanów aktora
Strój Węgiel kojarzy się styliście "z babciną firanką". "Jest różnica między ręcznie robioną koronką..."
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."
Cezary Żak o powrocie "Rancza". Wyjawił, kogo zabraknie w serialu
Marszał trzy razy odmówił Żurnaliście. Dlaczego? "Gościu, oddaj hajs"
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...