Doda nie ukrywała, że rozstanie z Emilem Stępniem bardzo na nią wpłynęło. Szczerze przyznała, że była bliska załamania. Teraz artystka układa życie na nowo. Podkreśliła, że nie zamierza w najbliższej przyszłości angażować się w związek. Nawet gdy na horyzoncie pojawił się przystojny Amerykanin, który (jak sama twierdzi) jest tylko jej przyjacielem. Co jednak ciekawe, artystka przedstawiła Maksa Hodgesa rodzicom. Mężczyzna szybko poczuł się pewnie i razem z ojcem Rabczewskiej paradował bez koszulki.
Doda w ostatnim czasie spędza sporo czasu z Maksem Hodgesem. Mężczyzna jest amerykańskim aktorem i modelem. Razem wypoczywali na Mazurach, czy zostali przyłapani na romantycznym spacerze, podczas którego trzymali się za ręce. Mimo tych znaków artystka utrzymuje, że z Maksem nie łączy ją nic więcej oprócz przyjaźni.
Gwiazda postanowiła jednak przedstawić przyjaciela swoim rodzicom, z którymi jest bardzo zżyta. Na InstaStory relacjonowała, jak przebiega pierwsza wizyta Amerykanina w jej rodzinnym domu. Wokalistka nagrała modela, który stoi obok jej ojca. Oboje nie mają na sobie koszulek, a Max, by nie wypaść blado przy muskularnym tacie Rabczewskiej, zaczął robić pompki.
Twoi rodzice są świetni - powiedział Max na nagraniu.
Max nie szczędził również komplementów Dodzie. Cały czas podkreślał, że wygląda niesamowicie. Jak mawiają, od przyjaźni do miłości jest tylko jeden krok. Myślicie, że ta znajomość może przerodzić się w większe uczucie? Trzeba przyznać, że Doda i Max pasują do siebie.
Śledczy poszukują Polki, która zaginęła na Majorce. Natrafili na zaskakujący trop
Mateusz Damięcki nie odpuścił Mentzenowi. Porównał go do... osła
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Maleńczuk odpalił się po słowach Mentzena. "Nie jest też inteligentny - raczej chytry i cwany"
Kukiz ostro o projekcie ws. wsparcia artystów. Muzyk z Republiki mówi o "intelektualnej masakrze"
Jagielska i Frederiksen nagrodzone na gali "Gazety Wyborczej". Tusk i Michnik zabrali głos na scenie
Doniesienia zza zamkniętych drzwi sądu. Chodzi o rozprawę Cieleckiej i Lindy. Wiadomo, co dalej
Reżyser mówi o "dużym ego" Sanah. Tak wspomina ich współpracę. "Jej nie jest na rękę..."