Agnieszka Woźniak-Starak i Piotr Woźniak-Starak poznali się w 2014 roku. Historia ich miłości jest wyjątkowa i niebanalna. Dziennikarka niechętnie wybrała się ze znajomymi na imprezę do "tego Staraka", którego nie miała nawet ochoty poznawać. Jednak pierwsze wrażenie, jakie zrobił na niej producent filmowy, całkowicie odmieniło jej podejście do tej znajomości, która w 2016 roku została przypieczętowana ślubem. Okazuje się, że mama Agnieszki z początku sceptycznie podchodziła do związku córki z milionerem, ostrzegając ją przed hulaszczym trybem życia Piotra. Dopiero później pokochała swojego zięcia.
27 sierpnia tego roku Agnieszka i Piotr obchodziliby czwartą rocznicę ślubu. Los niestety przerwał ich małżeńskie szczęście tragicznym wypadkiem na jeziorze Kisajno. Piotr, pływając w nocy motorówką, wpadł do wody podczas wykonywania manewru skrętu. Po kilku dniach poszukiwań zaginionego milionera znaleziono jego ciało. Od tych wydarzeń minęło 12 miesięcy, a do tej pory budzą zainteresowanie opinii publicznej. Zresztą tak samo jak niezwykła historia miłosna popularnej pary.
Prezenterka i producent filmowy poznali się na imprezie organizowanej w domu milionera. Choć od razu między nimi zaiskrzyło, na randkę wybrali się dopiero po kilku miesiącach od pierwszego spotkania. W międzyczasie wpadali na siebie przypadkiem, uznając, że los ewidentnie daje im znaki i chce ich połączyć.
Pamiętam, jak pierwszy raz go tutaj w tym domu (w Konstancinie) zobaczyłam. Przyjechaliśmy ze znajomymi, choć nie miałam na to ochoty. To była niedziela, wolny dzień i wtedy myślałam, że nie mam ochoty poznawać żadnego Staraka. Pamiętam, jak wyglądał, ale przede wszystkim uderzyło mnie to, że poznałam bardzo ciepłego mężczyznę. I potem z kolei nie miałam ochoty stąd wyjść, bo dobrze się czułam w jego towarzystwie. Taką roztaczał aurę wokół siebie i było mi tak dobrze. Minął rok albo i więcej od chwili, zanim zaczęliśmy się spotykać, a potem ciągle wpadałam na niego gdzieś na ulicy i w różnych dziwnych okolicznościach. (…) On ciągle mówił "czytaj znaki". To, że tak na siebie ciągle wpadamy, to jest znak - opowiadała w rozmowie z "Vivą" Agnieszka Woźniak-Starak.
Ponoć mama dziennikarki obawiała się o przyszłość córki, gdy ta zapowiedziała, że chce związać się z milionerem. Rodzicielka celebrytki ostrzegała ją przed hulaszczym trybem życia Piotra.
Moja mama od początku powiedziała: Dziecko, uważaj, to jest playboy, milioner, ugania się za celebrytkami - zdradziła prezenterka w wywiadzie dla "Pani".
Na szczęście mama Agnieszki na wyrost zamartwiała się o życie uczuciowe swojej pociechy. Później, jak wynika z relacji dziennikarki, darzyła zięcia ogromną sympatią.
Kultura napiwków dzieli Polaków. Krzan mówi wprost, jaką kwotę zostawia obsłudze
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Laskowska komentuje aferę wokół "Ambasadorów Pamięci Powstania". "Mam przepraszać za piękno?"
Miała zabić trójkę dzieci, a wspierają ją kobiety z całego świata. Przypadek Lindsay Clancy
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Ariana Grande z mocnym komunikatem do Trumpa. Poszło o jej piosenkę. "Nigdy więcej"
Tak politycy bawią się na TikToku. Zobaczyłam nagrania Morawieckiego i zdębiałam
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Miał ją upiększyć, a skończyło się dramatycznie. Niezgoda ujawnia kulisy. "Doszło do uszkodzenia"