Zarzuty wobec metod wychowawczych Brada Pitta były jednym z głównych powodów, dla których Angelina Jolie złożyła pozew rozwodowy. Rzekomym stosowaniem przemocy fizycznej i psychicznej wobec szóstki dzieci pary zajęło się nawet Federalne Biuro Śledcze, które oczyściło aktora ze stawianych zarzutów. To zaostrzyło relacje między małżonkami jeszcze bardziej. Pitt wyrzucał Jolie to, że upubliczniając szczegóły pozwu naraża dobro dzieci, aktorka ripostowała twierdząc, że Brad wcale nie chce chronić ich prywatności, a boi się "przerażających rzeczy o nim, które mogą wyjść na jaw".
Wygląda na to, że para doszła do porozumienia. Na łamach magazynu "People" wydali wspólne oświadczenie. Stwierdzają w nim, że odtąd wszelkie szczegóły dotyczące rozwodu i opieki nad dziećmi nie będą podawane do wiadomości publicznej. Para będzie też korzystać z usług prywatnego sędziego.
Zaangażowane strony i ich adwokaci podpisały dokument, w którym zgadzają się na to, by chronić prywatności dzieci i rodziny zachowując poufność dokumentów sądowych i angażując prywatnego sędziego, który będzie podejmować wszystkie decyzje prawne i rozwiązywać pozostałe różniące strony kwestie. Rodzicie zobowiązują się działać wspólnie by postanowienia dokumentu były wypełnione i przestrzegane - czytamy w oświadczeniu.
Instytucja "prywatnego sędziego" jest popularną formą orzekania rozwodów w Stanach Zjednoczonych. Wyrok zapada poza sądem - zainteresowane strony same zatrudniają i opłacają sędziego specjalizującego się w danej dziedzinie, bez zakładania sprawy w sądzie.
Na mocy dotychczasowych ustaleń Wydziału do spraw Dzieci i Rodziny w Los Angeles, opiekę nad szóstką dzieci pary sprawuje Angelina Jolie. Brad Pitt ma prawo do nadzorowanych odwiedzin u dzieci. Musi też uczęszczać na terapię i regularnie poddawać się testom na obecność narkotyków.
EK
Mafia otworzyła drzwi do kariery. Legenda polskiej muzyki. Liczba przebojów imponuje do dziś
Młynarska o kulisach zakupu domu w Hiszpanii. Wspomniała o cenie
Afera po wystąpieniu Nawrockiej w Białym Domu. Internauci grzmią. "Szczyt hipokryzji"
Mlynkova zdradziła, co mówią o Polsce zagranicą. Takie słowa od obcokrajowców
Wychowanie lat 90. pełną gębą? "Tata, a Marcin powiedział" nie jest tym, czego się spodziewałam
Lewandowska zabrała na mecz córki. Tak wspierały Lewego z trybun
Jan Urban na meczu Polska-Albania. Tym detalem selekcjoner zachwycił stylistkę
Bawełniane sukienki na wiosnę. Ażurowa z Zary wygląda jak wycinanka, w H&M i Reserved też są cudne
Nowicki o życiu w Albanii. "To jest coś, co mnie irytuje"