Brytyjczycy chcą usunięcia Andrzeja z linii sukcesji. Jest reakcja rządu

Wygląda na to, że cierpliwość Brytyjczyków do Andrzeja Mountbattena-Windsora właśnie się skończyła. Wyniki najnowszej sondy nie pozostawiają złudzeń. Większość ankietowanych uważa, że były książę Yorku powinien zostać wykreślony z linii sukcesji.
Andrzej Mountbatten-Windsor
Fot. YouTube/BBC News

19 lutego Andrzej Mountbatten-Windsor został zatrzymany. W mediach pojawiła się informacja, że były książę Yorku jest podejrzany o udostępnianie poufnych materiałów przestępcy seksualnemu Jeffreyowi Epsteinowi. Po kilkunastu godzinach od zatrzymania brat króla Karola III opuścił komisariat policji. Śledczy na razie nie postawili mu zarzutów. Król Karol wydał oświadczenie, w którym zapewnił, że służby mogą liczyć na wszelkie wsparcie ze strony rodziny królewskiej. Wiadomo, że sprawie przygląda się również Downing Street. Brytyjski rząd ma rozważać wprowadzenie ustawy, która usunęłaby byłego księcia z linii sukcesji do tronu. 

Zobacz wideo Epstein chciał na swoim ranczu zapładniać mądre i ładne kobiety

Andrzej Mountbatten-Windsor zniknie z linii sukcesji? 

30 października 2025 roku Pałac Buckingham wydał oświadczenie, w którym poinformowano, że król Karol III zdecydował o pozbawieniu byłego księcia Yorku tytułów. Mimo tego Andrzej Mountbatten-Windsor wciąż formalnie znajduje się na liście osób uprawnionych do objęcia tronu. Jak wynika z najnowszego sondażu YouGov, aż 82 proc. przepytywanych Brytyjczyków popiera usunięcie byłego księcia z linii sukcesji. 6 proc. nie ma nic przeciwko temu, że Andrzej nadal tam figuruje, a 12 proc. nie ma na ten temat zdania. 

Choć prawdopodobieństwo objęcia tronu przez Andrzeja jest małe (przed nim są synowie króla Karola i ich dzieci), rząd rozważa wprowadzenie ustawy usuwającej Andrzeja Mountbattena-Windsora z linii sukcesji królewskiej. Minister obrony Luke Pollard powiedział BBC, że ten ruch byłby "najwłaściwszym krokiem", niezależnie od wyniku śledztwa policyjnego. 

Król Karol III zareagował na zatrzymanie brata  

Po zatrzymaniu Andrzeja Mountbattena-Windsora wiele osób czekało na reakcję króla Karola. Ten nie zwlekał z oświadczeniem. "Z głębokim zaniepokojeniem przyjąłem wiadomość o Andrzeju Mountbattenie-Windsorze i podejrzeniach o niewłaściwym sprawowaniu przez niego funkcji publicznej. Teraz nastąpi pełny, uczciwy i właściwy proces, w ramach którego sprawa ta zostanie zbadana w odpowiedni sposób i przez odpowiednie organy. (...) Jak już wcześniej powiedziałem, (służby - przyp. red.) mogą liczyć na nasze pełne i szczere poparcie i współpracę. Chcę to jasno powiedzieć: prawo musi działać w swoim tempie" - przekazał BBC. 

Więcej o: