Już w sierpniu brytyjskie media informowały, że książę William i księżna Kate przenoszą się do nowej posiadłości w Windsor Great Park i porzucają swoje dotychczasowe lokum w Adelaide Cottage, aby zyskać więcej prywatności. Już wiadomo, że księżna i książę Walii zamieszkają z rodziną w rezydencji Forest Lodge. Brytyjska prasa pisała, że wyprowadzka będzie miała miejsce dopiero przed świętami Bożego narodzenia, ale jak się okazuje, zacznie się już na początku listopada. Dlaczego? Jak donosi "Daily Mail" remont rezydencji zajął mniej czasu, niż pierwotnie przewidywano. Budowlańcy mieli pracować 24 godziny na dobę, a w podzięce para ponoć wyprawiła dla nich przyjęcie w królewskim klubie znajdującym się nieopodal nowej posiadłości. Dlaczego parze tak śpieszyło się z przeprowadzką?
Księżna Kate i Książę William przeprowadzili się do Adelaide Cottage w 2022 roku. Zaledwie kilka tygodni po ich przeprowadzce zmarła królowa Elżbieta II i rozpoczęła się czarna seria trudnych sytuacji w brytyjskiej rodzinie królewskiej. To właśnie tu księżna Kate mierzyła się z diagnozą o nowotworze, a książę William przeżywał chorobę nie tylko żony, ale także swojego ojca, który również dowiedział się, że choruje na raka. Jak czytamy w "Daily Mail" każdy zakątek posiadłości w Windsor Great Park przypominał parze jakieś przykre zdarzenie i przeżycia. Tabloid podkreślił, że sam książę William miał określić Adelaide Cottage jako przeklętą posiadłość. Nic więc dziwnego, że parze zależy na jak najszybszej wyprowadzce, aby zostawić w tych starych murach także złą energię.
Co słychać u pozostałych członków rodziny królewskiej? 31 października poinformowaliśmy was o tym, że król Karol III postanowił definitywnie usunąć z dworu swojego brata, księcia Andrzeja - pozbawił go nie tylko tytułów, ale także majątku. Co tak właściwie oznacza to dla rodziny królewskiej? O tym rozmawialiśmy ostatnio z Iwoną Kienzler, autorką książek dotyczących brytyjskiej rodziny królewskiej. - Podjęta przez króla Karola III decyzja o pozbawieniu jego średniego brata wszystkich tytułów, na czele z tytułem książęcym, jest wydarzeniem bez precedensu w dziejach współczesnej monarchii brytyjskiej. Odtąd mówić się będzie o nim Andrzej Mountbatten Windsor, chociaż zapewne niejednemu dziennikarzowi niejednokrotnie wymsknie się jeszcze książęcy tytuł - podkreśliła ekspertka. Decyzję brytyjskiego monarchy skomentował ostatnia także Donald Trump. Więcej przeczytasz tutaj: Trump zabrał głos w sprawie księcia Andrzeja. "To straszna rzecz"
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Anna Guzik schudła 15 kg. Wykluczyła z diety tylko trzy produkty
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Kosztowny koszmar Kajry. Pierścionek za ponad 350 tys. zł przepadł bez śladu
Córka Mandaryny i Wiśniewskiego rosła na oczach Polaków. Padły gorzkie słowa. "Chcieli mnie poniżyć"
Donald Tusk pobiera trzy emerytury. Tyle miesięcznie wynoszą jego świadczenia
Zalali Wieniawę komentarzami. Jednogłośnie ocenili jej występ z Bocellim
Nie żyje Joanna Rawik. Wybitna artystka była legendą polskiej estrady
Pawlikowska nie wierzy w badania i nie bierze leków. Lekarze grzmią: Brak kompetencji, zero zahamowań