Diddy przerywa milczenie po aferze z szokującym nagraniem. "Sięgnąłem dna"

Raper Diddy zabrał głos po aferze związanej z filmem, który wyciekł do sieci. Przyznał się do winy i wyznał, że poszedł na terapię.

Od jakiegoś czasu raper Sean "Diddy" Combs ma problemy z prawem. Jego była partnerka, Cassie, oskarżała go o przemoc. Ostatnio telewizja CNN udostępniła nagranie, które zszokowało wiele osób i potwierdziło słowa kobiety. Na kadrach widać było, jak Diddy znęcał się nad byłą partnerką. Po opublikowaniu nagrania w sieci zawrzało. Raper postanowił w końcu zabrać głos.

Zobacz wideo Filmowy Boryna opowiedział o scenie gwałtu w "Chłopach". Zdradził, jak wyglądała praca na planie

Diddy odniósł się do filmu. "Nie usprawiedliwiam się, moje zachowanie..."

Diddy dodał nagranie w mediach społecznościowych. Odniósł się do filmu, który niedawno ujrzał światło dzienne. - Tak trudno jest zastanowić się nad najciemniejszymi momentami w swoim życiu, ale czasami trzeba to zrobić. Miałem przej****e - zaczął na nagraniu. Później stwierdził, że jest mu wstyd za to, co zrobił. - Sięgnąłem dna, ale nie usprawiedliwiam się, moje zachowanie w tym filmie jest niewybaczalne. Biorę pełną odpowiedzialność za moje czyny w tym filmie, jestem zniesmaczony. Byłem zniesmaczony, kiedy to zrobiłem, jestem zniesmaczony teraz. Poszedłem i szukałem profesjonalnej pomocy, poszedłem na terapię, poszedłem na odwyk - mówił. Dodał, że poprosił Boga o miłosierdzie i łaskę. Zdjęcia rapera znajdziecie w galerii na górze strony.

 

Śledczy przeszukali posiadłości Diddy'ego. "W ramach toczącego się dochodzenia..."

Przypomnijmy, że w marcu posiadłości Diddy'ego zostały przeszukane przez śledczych. Stacja Fox 11 podała, że miało to związek z federalnym dochodzeniem w sprawie handlu ludźmi w celach seksualnych. Wydano oświadczenie. "Departament Bezpieczeństwa z Nowego Jorku przeprowadził działania w ramach toczącego się dochodzenia, z pomocą Departamentu Bezpieczeństwa z Los Angeles i Departamentu Bezpieczeństwa z Miami i lokalnych partnerów, zajmujących się egzekwowaniem prawa. Dalsze informacje przekażemy, gdy tylko będą dostępne" - czytaliśmy w oświadczeniu Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych. ZOBACZ TEŻ: Książę Harry znalazł się w pozwie na 30 milionów dolarów. Chodzi o sprawę Diddy'ego i handel ludźmi

Potrzebujesz pomocy?

Doświadczasz przemocy domowej? Szukasz pomocy? Możesz zgłosić się na przykład do Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia". Bezpłatna infolinia czynna jest całodobowo pod numerem telefonu 800 12 00 02. Więcej informacji znajdziesz na tej stronie. Jeśli występuje zagrożenie życia - dzwoń na numer alarmowy 112.

Co sądzisz o tym, co powiedział Diddy?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.