Angelina Jolie pocałowała brata w usta i się zaczęło. "Świat zobaczył coś kazirodczego"

Kiedy Angelina Jolie powiedziała, że "jest tak bardzo zakochana w swoim bracie", a potem pocałowała go w usta, jej zdjęcia z czerwonego dywanu obiegły cały świat. Ludzie w komentarzach pisali, że to, co zrobiła aktorka, jest "obrzydliwe" i "skandaliczne". Po latach głos w tej sprawie zabrała przyjaciółka matki Jolie. Rzucili na sprawę nowe światło.

Angelina Jolie urodziła się 4 czerwca 1975 roku jako córka aktorów Marcheline Bertrand i Jona Voighta. Po rozwodzie rodziców wychowywała się z matką i starszym o dwa lata bratem Jamesem, ale utrzymywała kontakt z ojcem. Jako 10-letnia dziewczynka zaczęła naukę w The Lee Strasberg Theatre & Film Institute, ale cztery lata później zrezygnowała z lekcji gry aktorskiej. Po pewnym czasie wróciła do starego hobby i ukończyła szkołę średnią.

Zobacz wideo Dzieci tak bardzo bały się zagrać z ucharakteryzowaną Angeliną Jolie, że zatrudniono jej córkę

Relacja Angeliny Jolie z ojcem nie należała do najłatwiejszych. Aktorka była do niego zrażona, bo rozstał się z jej matką, gdy Angelina miała niespełna rok, ale mimo to próbowała się z nim pogodzić. Na ekranie zadebiutowała właśnie u boku ojca, w filmie "Szukając wyjścia" z 1982 roku. Z czasem zdobyła międzynarodową sławę, m.in. dzięki roli Lary Croft w filmach z lat 2001 i 2003. W 2005 roku odniosła kolejny sukces, tym razem w filmie "Pan i pani Smith" z Bradem Pittem, z którym się związała. Para wzięła ślub w 2014 roku i doczekała się trojga biologicznych dzieci oraz trojga adoptowanych. Ich związek nie przetrwał próby czasu. W 2016 roku Jolie złożyła pozew o rozwód. Jako przyczynę wskazała "różnice nie do pogodzenia". Oficjalnie aktorzy nie są małżeństwem od 2019 roku.

Angelina Jolie zszokowała świat. "Jestem teraz tak bardzo zakochana w moim bracie"

Angelina Jolie ma na swoim koncie wiele nagród filmowych. Najważniejszą z nich, czyli Oscara, dostała w 2000 roku za rolę Lisy Rowe w filmie "Przerwana lekcja muzyki". Wiele osób z pewnością pamięta, że podczas gali wręczania Nagród Akademii Filmowej doszło do skandalu. Angelina Jolie pocałowała na czerwonym dywanie swojego brata, czym wywołała falę oburzenia.

 

Podczas oscarowego przemówienia Jolie wspomniała o swoim starszym bracie.

Jestem w szoku i jestem teraz tak bardzo zakochana w moim bracie. Przytulił mnie i powiedział, że mnie kocha i wiem, że bardzo się cieszy

- mówiła.

 

Fotografia, która obiegła media na całym świecie, wywołała falę plotek dotyczących relacji Angeliny Jolie i Jamesa Havena. Podobne obrazki można było zobaczyć podczas Złotych Globów w 2000 roku. Gdy Jolie odbierała tę nagrodę, James wyszedł z nią na scenę i trzymał ją za rękę. 

 

Do sprawy odniosła się przyjaciółka matki Angeliny Jolie, Cis Rundle. W wywiadzie dla "The Mirror" ujawniła, że dzień, w którym aktorka odbierała Oscara, był także pierwszym dniem chemioterapii Marcheline, czyli matki Angeliny. Zarówno aktorka, jak i jej brat przyjechali na galę niedługo po powrocie ze szpitala.

Nikt na świecie nie wiedział, że spędzili dzień w szpitalu. To miało znaczyć: "Zobacz, gdzie teraz jesteśmy". Ale świat zobaczył coś kazirodczego. (...) Mieli tylko siebie nawzajem. Mieli bardzo bliskie relacje ze sobą i ze swoją matką

- powiedziała Rundle.

Kobieta wyznała, że opiekowała się Angeliną, gdy ta była młoda. Opowiedziała o tym, że Jolie była "dzikim dzieckiem", a w szkole mierzyła się z szykanami związanymi z jej wyglądem. Aktorka miała też zaburzenia odżywiania. Już w dzieciństwie nawiązała silną relację z bratem, który wciąż odgrywa istotną rolę w jej życiu. 

Angelina Jolie i jej brat są bardzo blisko. Zbliżyła ich m.in. nieobecność ojca

Portal People pisze, że Angelina Jolie zawsze otwarcie mówiła, jak bardzo kocha swojego starszego brata. James wspiera ją zarówno publicznie, jak i prywatnie. Haven opowiedział o relacji z siostrą w 2007 roku.  W wywiadzie dla "Daily Mail" mówił m.in., że ich ojciec rzadko pojawiał się w ich życiu i nie płacił alimentów. Opowiadał o trudnościach finansowych, które przeżywali i o wpływie Jona Voighta na zdrowie ich matki.

Mama się stresowała i musieliśmy powiedzieć ojcu, że on był powodem

- opowiadał James.

Po śmierci matki Jolie i Haven stali się sobie jeszcze bliżsi. Brat aktorki stwierdził, że dzięki temu, że byli w tamtym czasie razem, mogli wspólnie przepracować żal. Rodzeństwo do dziś jest ze sobą bardzo zżyte. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.